 |
|
niby co o mnie wiesz? widzisz tylko ciuchy na manekinie, przez usta sączą się kłamstwa, z oczu nie wyczytasz już nic. [pd]
|
|
 |
|
Dziś znowu sztucznie zmniejszam wielkość źrenic, bo nie chcę patrzeć na świat którego nie zdołam zmienić [małpa]
|
|
 |
|
Boże, kocham Cię, ale po chuj mi dawałeś uczucia . [pd]
|
|
 |
|
zielień uspokaja, ale tu przecież nie chodzi o te Twoje pieprzone, piękne oczy. tutaj chodzi o mojego przyjaciela, co go w palcach obracam żeby świat na chwilę się zakręcił i może nawet przez chwilę był piękny [pd]
|
|
 |
|
zacznij od nowa, nie wracaj, nie roztrząsaj , zostaw . [pd]
|
|
 |
|
sucha prawda spalona przez kłamstwo . [pd]
|
|
 |
|
Popatrz mi prosto w oczy i powiedz, że to co było między nami nie miało dla Ciebie żadnego znaczenia.
|
|
 |
|
Powiedziałeś, że nie chcesz ranić, więc odszedłeś. Tak rzeczywiście nie cierpie. -.- [martynaaa.em]
|
|
 |
|
Bo widzisz, najgorzej jest widzieć pustkę w oczach, w których wcześniej widziało się cały świat.
|
|
 |
|
Najgorsze są wieczory, kiedy leżąc w łóżku przypominam sobie wszystkie wspólnie spędzone chwile. I pomimo tego, że jest mi cholernie ciężko kocham te wspomnienia. Kocham sposób w jaki na mnie patrzyłeś, trzymałeś moją rękę, całowałeś usta..
|
|
 |
|
A moim prezentem urodzinowym jest Twoje odrzucenie..
|
|
 |
|
do pewnych rzeczy trzeba dojść samemu. pierdolenie innych jest zbędne. // przedsmakdnia
|
|
|
|