 |
życie jest jak lodowisko. idzie Ci dobrze, fajnie jest, ale jak ci się ześlizgnie noga lub kiedy dostaniesz od kogoś wślizga - upadasz... chwilę leżysz, ale potem podnosisz się, otrzepujesz i jedziesz dalej. / wracajtuno.
|
|
 |
Szkoda, że nigdy w życiu nie powtórzy się coś drugi raz;(
|
|
 |
Miłości odrzucić nie potrafiłem, ale za tą miłość się kiedyś zabije.
|
|
 |
możesz opalać się w blasku mej zajebistości .
|
|
 |
Kłamstwo wymierzone we mnie 'zabija w moich oczach' drugą osobę.. Dla mnie nie jesteś już nawet wspomnieniem, a wiatrem, na który nie zwracam uwagi. Nie słyszę Twych słów. Nie dostrzegam Twego bólu. Zbudowałam tak szczelną barykadę, że żadne przeprosiny nie są wstanie jej zburzyć. Żyj w krainie ułudy! W końcu to Twój jedyny prawdziwy świat w jakim potrafisz żyć. Z biegiem czasu minie moja wrogość. Lecz ona nie cofnie ciosu jaki został mi zadany.
|
|
 |
chcę drinka. chcę pięćdziesiąt drinków. chcę butelkę najczystszego, najmocniejszego, najbardziej niszczycielskiego, najbardziej trującego alkoholu na ziemi. chcę pięćdziesiąt butelek. chcę cracku, brudnego i żółtego i wypełnionego formaldehydem. chcę kupę amfy w proszku, pięćset kwasów, worek grzybów, tubkę kleju większego od ciężarówki, basen benzyny tak duży, żeby się w nim utopić. chcę czegoś, wszystkiego, czegokolwiek, jakkolwiek, ile się da... by zapomnieć.
|
|
 |
powiedział , że to koniec - odchodzi . zaczęłam się głośno śmiać – jakiś głupi , pieprzony żart . jednak on był poważny . zamilkłam . odruchowo tona łez poleciała mi po policzkach , czułam jak moje serce cholernie piecze . ale nie , przecież muszę być silna , nie mogę się załamać . powiedziałam , że wszystko w porządku i szybko zapomnę .. pobiegłam do domu , choć ledwo stałam na nogach , ale nie mogłam się poddać , nikt nie mógł poznać po mnie smutku . wytarłam łzy . niepotrzebnie , kolejna partia wylała się z moich oczy w niespełna sekundę . nie potrafiłam nad sobą zapanować . skulona usiadłam na krawężniku krzycząc , czemu to właśnie ja straciłam swój najsłodszy narkotyk . otępiona , zalana łzami , spuchnięta – nie podniosłam się już nigdy z tego meegalnego dołu..
|
|
 |
końcu nadejdzie dzień, kiedy będziesz nadgryzała jego ego, jak własną wargę podczas upojnej nocy.
|
|
 |
fakt faktem, była kretynką, czerpiąc satysfakcję z tego, że Jego kumple mają wzrok wlepiony w Jej wyeksponowany biust.
|
|
 |
to sie nazywa *** przyjaźń, twoja przyjaciółka chce wyjebać szmacie, która zarywa do twojego chłopaka tylko po to abyś zobaczyła ją jak potem idzie z nim za ręke.
|
|
 |
Ponadto od kilku dni znajdowała się w bardzo szczególnym stanie ducha i nie umiała zrozumieć, o co to właściwie chodzi. Nie mogła się uczyć, nie interesowało ją czytanie, nie miała również apetytu, często wzdychała i bezmyślnie gapiła się w okno, wszystko leciało jej z rąk i było jej wszystko jedno. Pod koniec tygodnia snując się kąt w kąt jak chory tygrys, pojęła wreszcie, co jej dolega: po prostu tęskniła za NIM! Tak jest, tęskniła jak wariatka!
|
|
 |
Ta przyjaźń od dawna wpisana jest gdzieś w serc naszych treść.
|
|
|
|