 |
Skup się na jasnej stronie, wdepnij pedał gazu. Nigdy nie patrz wstecz. Może walniesz w krawężnik - codziennie uczymy się na błędach.
|
|
 |
na końcu podróży nikt na mnie nie czeka.
|
|
 |
Czasem dno a czasem szczyt.
|
|
 |
Nie dam dłużej Ci ze mną tak grać. Nie wiem co myślisz i czego znów pragniesz, wiem tylko jedno: nie chce Cie znać.
|
|
 |
Wiem, to był tylko epizod, który wtedy mnie wiele nauczył, by nie ufać tym co nienawidzą prawdy, bo prawdy nie da się kupić.
|
|
 |
Milion zdań które mówiłeś kręci się wokół mnie jak po orbicie. Teraz nie zmieni mnie już żadna siła bo twoje piękno to krzywe odbicie.
|
|
 |
Przestań grać i powiedz w końcu czego chcesz.
|
|
 |
I nie chce mi się z tobą gadać bo kłamiesz i nie chcesz przestać kłamać, wsiadam w furę jadę osiedlem..
|
|
 |
Potem nagle odstawią to gdy upadniesz i wypierdolą z życia jak starą zabawkę.
|
|
 |
Albo się gubisz albo umiesz się odciąć.
|
|
 |
Płonęłaś w mych objęciach ale świat z nas zadrwił. Dziś płoniesz na zdjęciach i płoną zapałki i płonę już cały, iskry tańczą w ogniu. Miałem serce, dziś pozostał tylko popiół.
|
|
 |
Pryskam stąd i ciągle żyję tutaj przeszłością, która zrobiła tu ze mnie szmatę i mnie to przerosło i mam kurwa problem, bo zmieniły mnie używki.
|
|
|
|