 |
zgubiłam sens, gdzieś na drodze życia, może na zakręcie złudnych nadziei i niespełnionych marzeń, albo na skrzyżowaniu nieodwzajemnionej miłości, którą obdarowywałeś mnie każdego dnia. byłeś dla mnie słońcem, dzisiaj to słońce ogrzewa swoimi promieniami inną twarz. /rap_jest_jeden
|
|
 |
czuje że się wypalam, że pośród tłumu zaczynam być niezauważalna, czuję pustkę, która chce rozsadzić mi płuca, żeby wyrwać mi serce. staje się nikim, nie wierzę, że na nowo mogę być szczęśliwa. czasem spoglądam w lustro, żeby zobaczyć, czy jeszcze w ogóle istnieje. /rap_jest_jeden
|
|
 |
czasem jakiś głos wewnątrz mnie każe mi się pozbierać, żeby nie dać satysfakcji tym, którzy życzyli mi żebym upadła na dno. na szczęście w moim życiu jest kilku ludzi, dzięki którym nigdy się nie poddam, nie jest ich wiele, mogę policzyć ich na palcach jednej ręki. pamiętaj, nie zawsze liczy się ilość, lecz jakość. /rap_jest_jeden
|
|
 |
chciałabym w kilku słowach ująć jak mi Cię brakuje, gdy każda godzina niemożliwie się wydłuża, każda sekunda na zegarze wlecze się, a ja czuje jak każdego dnia kiełkuje we mnie samotność, podlewam ją łzami, a ona rośnie, tworząc coraz większą pustkę w moim martwym już mięśniu usytuowanym w lewej części klatki piersiowej. /rap_jest_jeden
|
|
 |
pokaż mi wszechświat i całą galaktykę, bo niebo i raj mam zawsze, gdy jesteś obok. /rap_jest_jeden
|
|
 |
są takie momenty w naszym życiu, że wspominając je, nasze serce od razu zmienia swój codzienny rytm, pojawia się uśmiech, którego czasem tak bardzo brakuje. zwykłe chwile naszego życia, które tworzą księgę najpiękniejszych wspomnień. /rap_jest_jeden
|
|
 |
są takie elementy naszego serca, które umierają bezpowrotnie. Którym nawet respiracja nie pomoże, a zmartwychwstanie jest niemożliwością.
|
|
 |
moje uczucia do niego za każdym razem napotykały mur. kłóciłam się z wewnętrzną rozterką, gdy czułam jak ból rozrywa mi płuca, chcąc wyrwać moje serce. gdy moje marzenia domagały się realizacji, pojawiała się rzeczywistość, i wszystko znów traciło na znaczeniu. tracę cząstkę siebie. /rap_jest_jeden
|
|
 |
cisza to jedynie przystanek między krzykiem wspomnień, a nieśmiałym szeptem marzeń. krótka chwila wytchnienia, gdy mówią do ciebie własne myśli. słyszysz?
|
|
 |
coraz trudniej jest pogodzić się z samotnością, samotne wieczory i zbyt ciche poranki, gdy budzę się z poduszką mokrą od łez. codzienność mnie przytłacza, rutyna dnia, która niszczy mnie od wewnątrz, ściskając moje płuca, zabierając z nich tlen, coraz trudniej oddychać. a podświadomość, nieustannie podpowiada mi, że nic nie jestem warta. /rap_jest_jeden
|
|
 |
- przepraszam, że Cię zraniłem. - nie przepraszaj, po prostu wypierdalaj.
|
|
|
|