głupie teksty, śmieszne teksty, opisy gadu-gadutwój portal społecznościowy

Teksty znajomych użytkownika ogarnijziomus

kucnęła i wkładając głowę między nogi  wybuchła spazmatycznym płaczem. odpaliła papierosa i nerwowo się zaciągając zaczęła kręcić głową z niedowierzaniem. powtarzała sobie  że to nie możliwe. zaczęła uderzać dłonią w czoło. nie dość  że pokochała mężczyznę który ma dziewczynę  to jeszcze ją zdradza. w dodatku z nie jedną.

lovexlovex dodano: 15 maja 2010

kucnęła i wkładając głowę między nogi, wybuchła spazmatycznym płaczem. odpaliła papierosa i nerwowo się zaciągając zaczęła kręcić głową z niedowierzaniem. powtarzała sobie, że to nie możliwe. zaczęła uderzać dłonią w czoło. nie dość, że pokochała mężczyznę który ma dziewczynę, to jeszcze ją zdradza. w dodatku z nie jedną.

'I tylko bądź obok. I tylko patrz w tym samym kierunku. I dalej mnie rozśmieszaj. I mów mi to  co chciałabym usłyszeć.. I śmiej się  gdy ja się śmieję. I powoduj  że będę przy Tobie bezpieczna. I spraw  bym mogła Ci zaufać. I przytul  gdy tylko zechcesz. I ocieraj moje łzy  pocieszając mnie. I kochaj...tak jak ja kocham Ciebie. '

lovexlovex dodano: 15 maja 2010

'I tylko bądź obok. I tylko patrz w tym samym kierunku. I dalej mnie rozśmieszaj. I mów mi to, co chciałabym usłyszeć.. I śmiej się, gdy ja się śmieję. I powoduj, że będę przy Tobie bezpieczna. I spraw, bym mogła Ci zaufać. I przytul, gdy tylko zechcesz. I ocieraj moje łzy, pocieszając mnie. I kochaj...tak jak ja kocham Ciebie. ' ; )

 To miłość  wielka miłość  czy gigantyczna miłość?   Jak... co przez to rozumiesz?   O miłości zapomnisz po dwóch miesiącach. O wielkiej miłości po dwóch latach. A gigantyczna miłość...   Tak?   Gigantyczna miłość zmienia Twoje życie.

lovexlovex dodano: 14 maja 2010

-To miłość, wielka miłość, czy gigantyczna miłość? -Jak... co przez to rozumiesz? -O miłości zapomnisz po dwóch miesiącach. O wielkiej miłości po dwóch latach. A gigantyczna miłość... -Tak? -Gigantyczna miłość zmienia Twoje życie.

 Dziewczyno.?! Dlaczego jesteś cała zakrwawiona.?!   Chciałam wyciąć z siebie duszę. Po ponoć to dusza kocha  nie serce. A ja... A ja już nie chcę kochać... Rozumiesz.? Mniej będzie mnie bolała strata duszy niż miłość do frajera  który mnie rani na każdym kroku  z pieprzoną premedytacją..

lovexlovex dodano: 14 maja 2010

-Dziewczyno.?! Dlaczego jesteś cała zakrwawiona.?! -Chciałam wyciąć z siebie duszę. Po ponoć to dusza kocha, nie serce. A ja... A ja już nie chcę kochać... Rozumiesz.? Mniej będzie mnie bolała strata duszy niż miłość do frajera, który mnie rani na każdym kroku, z pieprzoną premedytacją..

I pamiętając  że ma zapomnieć ? kochała dalej.    Kochała i wiedziała  że zanim wymaże z pamięci te wszystkie wspólne chwile     trzymanie się za ręce  to ?kocham? wypowiadane raz po raz     aby podkreślić moc więzi  upłynie sporo czasu.    Nie chciała  aby upłynął..    Chciała pamiętać  że on jest  że zaraz przyjdzie..    Mocno przytuli i znów nazwie swoim kochaniem.    On już nie wróci.    Zakopał wielką miłość.    Ale ona nigdy nie powie  że był..    bo chce pamiętać  że jest..

lovexlovex dodano: 14 maja 2010

I pamiętając, że ma zapomnieć ? kochała dalej. Kochała i wiedziała, że zanim wymaże z pamięci te wszystkie wspólne chwile, trzymanie się za ręce, to ?kocham? wypowiadane raz po raz, aby podkreślić moc więzi, upłynie sporo czasu. Nie chciała, aby upłynął.. Chciała pamiętać, że on jest, że zaraz przyjdzie.. Mocno przytuli i znów nazwie swoim kochaniem. On już nie wróci. Zakopał wielką miłość. Ale ona nigdy nie powie, że był.. bo chce pamiętać, że jest..

 Rzucił mnie  powiedziałam że go kocham  a on mnie rzucił!  I co ja mam teraz zrobić?!  Nie wytrzymam tego  muszę coś zrobić!  Natychmiast!   To idź i powiedz mu  że jest durniem   kretynem i  że go nienawidzisz.   Zwariowałaś? Przecież ja go kocham!   hmm...   I co  jak myślisz  co mam zrobić?   Spójrz na to tak  czasami zaprzeczenie wcale nie musi być zaprzeczeniem   nie nie zamierzam  może oznaczać  zamierzam ...   Co to ma do rzeczy?   Po prostu słuchaj! W matematyce dwa minusy dają plus...   No i co z tego?   Właśnie do tego zmierzam   przecież trzy zakręty w prawo dają zakręt w lewo!   Nadal nie rozumiem  co to ma wspólnego.   To jest prawo podwójnej negacji.  Jeśli cię rzucił po tym jak powiedziałaś  kocham    to powinien wrócić kiedy powiesz to po raz drugi..

lovexlovex dodano: 14 maja 2010

-Rzucił mnie, powiedziałam że go kocham, a on mnie rzucił! I co ja mam teraz zrobić?! Nie wytrzymam tego, muszę coś zrobić! Natychmiast! -To idź i powiedz mu, że jest durniem, kretynem i, że go nienawidzisz. -Zwariowałaś? Przecież ja go kocham! -hmm... -I co, jak myślisz, co mam zrobić? -Spójrz na to tak, czasami zaprzeczenie wcale nie musi być zaprzeczeniem "nie nie zamierzam" może oznaczać "zamierzam"... -Co to ma do rzeczy? -Po prostu słuchaj! W matematyce dwa minusy dają plus... -No i co z tego? -Właśnie do tego zmierzam, przecież trzy zakręty w prawo dają zakręt w lewo! -Nadal nie rozumiem, co to ma wspólnego. -To jest prawo podwójnej negacji. Jeśli cię rzucił po tym jak powiedziałaś "kocham", to powinien wrócić kiedy powiesz to po raz drugi..

może Tobą  a Ty mną? a może obie jesteśmy księżniczkami? może ta bajka niebajka była naprawdę.   więc opowiedziałaś to wszystko o sobie.po co ?   może po to  żeby otrząsnąć się z tej historii  a może dlatego  że znów jest jesień  a ja mam zielone oczy i .. czekam.

lovexlovex dodano: 14 maja 2010

może Tobą, a Ty mną? a może obie jesteśmy księżniczkami? może ta bajka-niebajka była naprawdę. -więc opowiedziałaś to wszystko o sobie.po co ? -może po to, żeby otrząsnąć się z tej historii, a może dlatego, że znów jest jesień, a ja mam zielone oczy i .. czekam.

 wtedy czar prysnął i wreszcie obudziła się ta Twoja księżniczka?   wcale nie  bo ona nadal go kochała i wierzyła  że wróci.   fantastyczna idiotka! i doczekała się w końcu?   doczekała  ale nie tego czego pragnęła. zobaczyła go z inną. już nie był księciem. świat marzeń legł w gruzach  a jednak nadal go kochała.    lubię słuchać jak ludzie komplikują sobie życie. co było dalej?   dalej był smutek. minęła wiosna  przyszło lato oszałamiające kolorami i słońcem  pełne zabaw i radości. wielu młodych ludzi przewijało się przez zamkowe sale  ale ona chciała mieć przy sobie tylko księcia. łzy i rozpacz przyszły z jesienną szarugą. wszyscy już zapomnieli o tym  że kiedyś był przy niej książę  tylko ona nie mogła o nim zapomnieć.   to już koniec?   chyba tak  chociaż można by ciągnąć tę historią dalej  bo ona wciąż ma masę kłopotów i smutków  a jej zielone oczy są pełne łez.   dziwna ta twoja bajka niebajka  ale dobrze się jej słuchało.kim Ty właściwie jesteś ?   kim ja jestem ? może Tobą  a Ty mną? a

lovexlovex dodano: 14 maja 2010

-wtedy czar prysnął i wreszcie obudziła się ta Twoja księżniczka? -wcale nie, bo ona nadal go kochała i wierzyła, że wróci. -fantastyczna idiotka! i doczekała się w końcu? -doczekała, ale nie tego czego pragnęła. zobaczyła go z inną. już nie był księciem. świat marzeń legł w gruzach, a jednak nadal go kochała. - lubię słuchać jak ludzie komplikują sobie życie. co było dalej? -dalej był smutek. minęła wiosna, przyszło lato oszałamiające kolorami i słońcem, pełne zabaw i radości. wielu młodych ludzi przewijało się przez zamkowe sale, ale ona chciała mieć przy sobie tylko księcia. łzy i rozpacz przyszły z jesienną szarugą. wszyscy już zapomnieli o tym, że kiedyś był przy niej książę, tylko ona nie mogła o nim zapomnieć. -to już koniec? -chyba tak, chociaż można by ciągnąć tę historią dalej, bo ona wciąż ma masę kłopotów i smutków, a jej zielone oczy są pełne łez. -dziwna ta twoja bajka-niebajka, ale dobrze się jej słuchało.kim Ty właściwie jesteś ? -kim ja jestem ? może Tobą, a Ty mną? a

bo tak go nazwała w myślach  był wieczór  więc ona wciąż czekała na zmierzch  mimo że dawniej najbardziej lubiła poranki. zapalała świecę i gdy byli razem  cała komnata wirowała. pewnego wieczoru przyniósł ze sobą i podarował jej piękny wiersz pełen miłosnych zaklęć. były jeszcze inne wiersze i inne wieczory i niecierpliwe czekanie na tego  o którym myślała  że jest jej księciem z bajki.   to koniec? niesamowicie głupi.   daj mi skończyć. stale przerywasz.   ta Twoja księżniczka jest horrendalnie głupia  tylko stale czeka i czeka. poza tym  kto dzisiaj głuszy dziewczynę na wiersze i która daje się na to złapać ?   widocznie księżniczka trochę niedzisiejsza i to był najlepszy sposób  żeby zdobyć jej serce.   no dobra. to już koniec?   wcale nie  bo kiedyś przyszedł taki wieczór  kiedy skończyła się poezja..   i zagrały zmysły? czy tak?   prawie tak. na szczęście księżniczka była na tyle rozsądna  że do niczego nie doszło. książę wyszedł obrażony.

lovexlovex dodano: 14 maja 2010

bo tak go nazwała w myślach, był wieczór, więc ona wciąż czekała na zmierzch, mimo że dawniej najbardziej lubiła poranki. zapalała świecę i gdy byli razem, cała komnata wirowała. pewnego wieczoru przyniósł ze sobą i podarował jej piękny wiersz pełen miłosnych zaklęć. były jeszcze inne wiersze i inne wieczory i niecierpliwe czekanie na tego, o którym myślała, że jest jej księciem z bajki. -to koniec? niesamowicie głupi. -daj mi skończyć. stale przerywasz. -ta Twoja księżniczka jest horrendalnie głupia, tylko stale czeka i czeka. poza tym, kto dzisiaj głuszy dziewczynę na wiersze i która daje się na to złapać ? -widocznie księżniczka trochę niedzisiejsza i to był najlepszy sposób, żeby zdobyć jej serce. -no dobra. to już koniec? -wcale nie, bo kiedyś przyszedł taki wieczór, kiedy skończyła się poezja.. -i zagrały zmysły? czy tak? -prawie tak. na szczęście księżniczka była na tyle rozsądna, że do niczego nie doszło. książę wyszedł obrażony.

 posłuchaj. była sobie..   księżniczka?   nie wiem. może prawdziwa królewna  a może nimfa. czy to ważne? niech będzie księżniczka.   więc opowiadaj o tej księżniczce.   słuchaj i nie przerywaj. księżniczka żyła sobie w całkiem wygodnym pokoju na ostatnim piętrze wieży. żyła sobie i marzyła o kwiatkach i s z m a t k a c h. urozmaicała sobie czas czytaniem poezji i słuchaniem muzyki.   po prostu była sobie  żyła i marzyła?   tak. aż pewnego wieczoru spotkała kogoś u wrót zamku.   kto to był ?   och  zaraz się dowiesz. słuchaj tylko. spotkała go  pocałowała i..   i co ?   są pocałunki  które kłamią. są pocałunki  które serce łamią.   rymujesz.   tak jakoś.   to Twoje?   nie wiem. może moje  a może gdzieś to przeczytałam  ale tak właśnie było. to był zaczarowany pocałunek  bo od niego wszystko się zaczęło. była noc wysrebrzona mrozem i śniegiem. noc  gwiazdy  on. i księżniczka.   .. a potem przyszła wiosna. zaczęła szaleć zieleń i rozszalało się jej serce  choć próbowała nad nim zapanować. porą księcia

lovexlovex dodano: 14 maja 2010

-posłuchaj. była sobie.. -księżniczka? -nie wiem. może prawdziwa królewna, a może nimfa. czy to ważne? niech będzie księżniczka. -więc opowiadaj o tej księżniczce. -słuchaj i nie przerywaj. księżniczka żyła sobie w całkiem wygodnym pokoju na ostatnim piętrze wieży. żyła sobie i marzyła o kwiatkach i s z m a t k a c h. urozmaicała sobie czas czytaniem poezji i słuchaniem muzyki. -po prostu była sobie, żyła i marzyła? -tak. aż pewnego wieczoru spotkała kogoś u wrót zamku. -kto to był ? -och, zaraz się dowiesz. słuchaj tylko. spotkała go, pocałowała i.. -i co ? -są pocałunki, które kłamią. są pocałunki, które serce łamią. -rymujesz. -tak jakoś. -to Twoje? -nie wiem. może moje, a może gdzieś to przeczytałam, ale tak właśnie było. to był zaczarowany pocałunek, bo od niego wszystko się zaczęło. była noc wysrebrzona mrozem i śniegiem. noc, gwiazdy, on. i księżniczka. (..)a potem przyszła wiosna. zaczęła szaleć zieleń i rozszalało się jej serce, choć próbowała nad nim zapanować. porą księcia,

dziękuję za podpisanie     :  teksty lovexlovex dodał komentarz: dziękuję za podpisanie ;** :) do wpisu 14 maja 2010
cudowne       teksty lovexlovex dodał komentarz: cudowne *___* do wpisu 12 maja 2010
Moblo.pl
Użytkownicy
Reklama
Archiwum
Kontakt
Regulamin
Polityka Prywatności
Grupa Pino
Reklama
O Grupie Pino
Kontakt
Polecane strony
Transmisja Live
Darmowe galerie i hosting zdjęć