 |
|
Pokochał mnie za oczy, nie za efekt uzyskany za pomocą cieni i podkręcającej maskary.
Pokochał mnie za włosy, te poranne niesforne kosmyki, nie rezultat długiej walki z suszarką, prostownicą i lakierem do włosów.
Pokochał mnie w tym wygodnym, rozciągniętym dresie, w którym w niedzielę wcinam czekoladowe lody przed telewizorem.
Pokochał mnie za wredne docinki, a nie za wszystkie teksty przygotowane w celu jak najlepszego zaprezentowania się.
Pokochał mnie taką jaka jestem, dlatego wiem, że już na zawsze.
|
|
 |
|
On zawsze będzie wracał , w śnie , myślach , marzeniach uderzając mnie sentymentem zardzewiałej od łez miłości...
|
|
 |
|
Spójrz mi w oczy i powiedz
...co widzisz
dotknij moich ust i powiedz
...co czujesz
posłuchaj mego szeptu i powiedz...
...co słyszysz
wtul twarz w me włosy i powiedz...
...o czym myślisz
zatrzymaj ciepło mego serca i powiedz...
...na co czeka
zamknij oczy i powiedz
...czy mnie widzisz
zatrzymaj mnie w pamięci i powiedz
...że nie zapomnisz
wsłuchaj sie w bicie swego serca i powiedz
...że kochasz
otwórz swoje serce i powiedz
...że w nim jestem ...
|
|
 |
|
Chciała tylko się przytulić. Nie miała ochoty na wielkie uczucie, nie chciała słyszeć kłamliwego 'kocham', bo już dawno przestała wierzyć facetom. Chciała się tylko najzwyczajniej w świecie przytulić.
|
|
 |
|
Leżąc w twojej ulubionej bluzie, wdycham twój wczorajszy zapach pozostawiony na mojej poduszce, kąciki ust drgną ku górze na myśl o tobie, patrząc na nasze zdjęcie spowiadam się poduszce z miłości do ciebie [lovexlovex]
|
|
 |
|
Kiedyś znów złapiesz mnie za rękę i będziemy skakać po kałużach ciesząc się swoją obecnością. [lovexlovex]
|
|
 |
|
bezustannie czekałam na kogoś, kto poda mi kredki, kiedy będę miała ołówek. zrobi naleśniki z uśmieszkiem z dżemu. nie będzie pyta, bo będzie wiedział. przejdzie ze mną na czerwonym świetle. w ostatniej chwili mi powie : - uważaj !, kałuża. nadąży za mną do autobusu. odpowie równo ze mną na jedno pytanie. będzie mnie słuchał, kiedy coś mówię. i uśmiechał się, kiedy będę na niego zła.
|
|
 |
|
Ona nie lubi porządku w szafie z ubraniami, nie lubi zamykać okna gdy pada deszcz, ona uwielbia się śpieszyć... Ona jest niepowtarzalna.
|
|
 |
|
objął mnie i przez chwilę, która wydawała mi się wiecznością ..
odniosłam wrażenie, że mam wszystko.
|
|
 |
|
Przytulił ją . Poczuła się bezpiecznie i to ją zabijało , bo wiedziała , że nie może mu zaufać , że nigdy nie będą razem .
|
|
 |
|
Brakuje mi tych spotkań cholernie. Jakby ktoś wydarł mi z rąk mały, prywatny skarb. Stoję zdezorientowana jak okradzione dziecko i nie wiem, co się właściwie stało. Niby takie proste, niby takie oczywiste, zdarza się przecież. A wcale nie proste i wcale nie oczywiste. Bo jak to tak. Stracić coś, czego nawet nie zaczęło się tak naprawdę mieć. A może troszeczkę zaczęło, tylko po co. Chciałoby się, żeby jakiś sens był w tym wszystkim, a tu wcale go nie ma.
|
|
|
|