 |
|
Dziękuuuuuuję, dziękuję dziękuję. Szczególnie tej Pani niżej co odważyła się napisać tu cokolwiek !. Nie żałuję niczego ! A zwłaszcza tego, że poznałam tak cudownego człowieka jak Ty, pełnego radości mającego w głowie kisiel. Zaraziłaś mnie swoim optymizmem i masą innych pozytywnych cech za co wielkie dzięki misiu ! ♥ Najwspanialsze życzenia i ten sms. Uśmiech od ucha do ucha i walące serce. [ Kiedyś przez Ciebie dostanę zawału ] a potem łzy w oczach i jeszcze większy uśmiech. Ten wpis jest też do Was - Bardzo dziękuję za życzenia, za te wspaniałe chwile tu z Wami. Wiecie co jest najgorsze.. ŻE JESTEM TAKA STARA ! ; o . Dobra dobra już się przestaję nad sobą użalać xd. Jeszcze raz bardzo Wam dziękuję. Wszystkim i każdemu z osobna. ♥ Wielkie serducho w Waszą stronę ! Trzymajcie się cieplutko i mam nadzieję, że będziecie ze mną pomimo tego, że na karku mam już osiemnastkę. Podpisano : Kasia .
|
|
 |
|
cisza to najgłośniejszy krzyk kobiety. domyśl się jak bardzo ją zraniłeś, skoro zaczęła cię ignorować.
|
|
 |
|
gdyby Twoje usta miały przycisk "lubię to" klikałabym dzień w dzień. ♥
|
|
 |
|
potrzebuję Cię do życia, jak cukru do herbaty... ups, nie słodzę.
|
|
 |
|
nie znoszę delikatności i ustępstw. nie potrzebuję wiadomości na dobranoc. rodzice? powoli zwątpili, bo jedyną wersję mnie, jaką chcą znać to ta dziewczynka w sukience bawiąca się lalkami. nikt nie chciał ogarnąć, jak stopniowo z warkoczy przeszłam na rozpuszczone włosy, z powrotów prosto do domu na włóczenie się po okolicy i powrót o kilka godzin później. nie chcieli tego słuchać - moich chorych słowotoków oraz rapu, który coraz częściej sączył się z głośników. stopniowo zmieniłam swoją garderobę, sposób patrzenia na świat, zasady i uczucia. często się mądrzę, udaję, że dużo wiem, a wymiękam przy prostym pytaniu, więc ułatw - na chuj chcesz mnie mieć?
|
|
 |
|
może i mam parę kilogramów za dużo, moje oczy nie są idealnie niebieskie, tylko popadają w szarości, włosy nie falują mi się tak ładnie, ani nie są tak proste, jak na reklamach szamponów. to fakt, że mój charakter jest daleki od ideału, a czasem sama siebie nie rozumiem. a teraz pewnie powinnam napisać, że mam serce bez skazy, które potrafi cudownie kochać. przykro mi, ale nie. moje serce ma kilka blizn. straciło swój perfekcjonizm już dawno. kochać też nie umiem. pewnie zanim się nauczę na sercu pojawi się wiele innych ran. bo przecież najlepiej uczy się na błędach.
|
|
 |
|
chore pretensje o to, że udawałam, kłamałam. pytania o to, co się stało, dlaczego - czemu już nie palę się do rozmów z Nim, które obiecaliśmy sobie utrzymać, czemu notorycznie nie mam dla Niego czasu, nie chcę spacerów, pojawiania się na tych samych vixach. nie rozumiał. nie zdawał sobie sprawy z tego, że jeśli oderwę się od książki, prasowania, zmywania czy filmu, a zajmę się Nim - wszystko wróci. powroty bolą
|
|
 |
|
mimo ciągłego odwracania się za siebie przy wychodzeniu poza dom, nocy pełnych strachu o Niego, kiedy oplatając rękoma kolana nasłuchiwałam dzwonka i Jego przyjścia, ciągłego brak świadomości, że jest w porządku oraz obaw, że wrócą dawne koszmary, znów wrócą narkotyki do Jego kieszeni, pod Jego materac - bycie z Nim było najlepszym okresem mojego życia. serce, choć przerażone, było również szczęśliwe.
|
|
 |
|
może niepotrzebnie zatracałam się w brązie twoich oczu za każdym spojrzeniem. może gdybym odwróciła wzrok w odpowiednim momencie nie tęskniłabym za tymi przenikliwymi tęczówkami. może nie widziałabym ich za każdym razem, kiedy przymykam powieki. może to jednak dobrze, w końcu mogę napawać się ich cudownością nawet kiedy nie ma cię obok
|
|
 |
|
i nieważne jak bardzo jest źle, do jakiego stopnia upadniesz. życie polega na upadkach, ale musisz się podnieść, bo inaczej nie dasz rady. musisz wziąć to wszystko na klatę, bo inaczej będziesz żyć jako desperant i życie będzie naprawdę do dupy. musisz zrozumieć, że pewne rzeczy dzieją się i nie odstaną. i mimo pułapek życiowych, musisz się z nich rozplątać i iść dalej. musisz pokazać losowi, że jesteś silny, i że cokolwiek się wydarzy, będziesz w stanie się uśmiechnąć.
|
|
 |
|
czasem trzeba zrezygnować z pewnych rzeczy, by nie stracić czegoś cennego.
|
|
|
|