 |
|
jestem tylko epizodem w Twojej "n" tysięcy tomowej powieści życia. / pstrokatawmilosci
|
|
 |
|
Spakowała rzeczy i mówiąc mamie tylko zwykłe pożegnanie, wyszła. Na przystanku wsiadła w autobus jadący na dworzec. Tam spotkała Jego, niskiego, szatyna, który już czekał na nią. Uśmiechnęła się sztucznie i podała mu pieniądze, On jej zaś towar. Kiwnęła dziękując głową. Musiała sobie zapalić i coś wciągnąć, potrzebowała oderwania od rzeczywistości. Ale tym razem to był jej ostatni raz, organizm z wycieczenia nie wytrzymał.
|
|
 |
|
Możesz zamknąć swoje oczy na rzeczy, których nie chcesz widzieć, ale nie możesz zamknąć serca na rzeczy, których nie chcesz czuć .
|
|
 |
|
Lubił Ją z przyzwyczajenia, kochała Go z miłości.
|
|
 |
|
Nie obserwuj co robi, ale rób co On by nie zrobił.
|
|
 |
|
Jeśli masz do czego i do kogo wracać, to wracaj, ja akurat nie mam.
|
|
 |
|
Nigdy nie byłam rozsądna, z każdego dnia razem czerpałam trochę radości, a potem mi jej zabrakło.
|
|
 |
|
Napisał, że nie chce mieć ze mną nic wspólnego, teraz mogę spokojnie umrzeć. Poddałam się.
|
|
 |
|
"Nie ma dymu bez ognia, bez chmur nie ma burzy"/pih - weneckie lustro
|
|
 |
|
Przy Nim zapominam o tym co złe, bo jest najlepszym przyjacielem na świecie. Najlepszym jakiego miałam.
|
|
 |
|
Siedziałam obok Ciebie z myślą jak bardzo staliśmy się sobie obcy przez ostatni czas. Czas podczas którego nauczyliśmy się żyć bez siebie. Nie wiem na jaką ocenę zdałam ten egzamin, ale chcę abyś wiedział, że wciąż gdy zamykam oczy widzę Twoją twarz. Najbardziej lubię ten film naszych wspomnień, w którym razem siedzimy w parku. Na naszej pierwszej randce. Pamiętam jak wszystko zmieniało swą wartość gdy ty byłeś obok. Problemy nikły w częstotliwości Twych uśmiechów a serce zmieniało rytm. Przy tobie byłam kimś zupełnie innym. Kimś kto przecież już nigdy nie wróci. Odchodząc zabiłeś jakąś cząstkę mojego serca, tę która pozwalała kochać. \truustme
|
|
 |
|
Każdy oddech zamieniłabym na spędzenie z Tobą choć sekundy. [bez_schizy]
|
|
|
|