 |
|
założyłem konto na pewnym portalu społecznościowym, żeby mieć jakąś odskocznie od szarej codzienności.codzienności,która zabijała z każdą minutą. poznałem tam pewną dziewczynę. teraz myślę, że to cud, że do mnie napisała. odmieniła mój świat. z każdym dniem stawaliśmy się sobie coraz bliscy. mogliśmy przegadać cały dzień, całą noc i nawet na chwilę nie zabrakło nam tematu. mogliśmy razem się śmiać i płakać. umiała wysłuchać, doradzić i za chwilę rozbawić tak, że zapominałem o wszystkich problemach. połączyła nas prawdziwa rzadka przyjaźń. potem kolejne dni, kolejne przegadane godziny zbliżały nas do siebie coraz bardziej burząc wszystkie mury, a tworząc mosty do naszych serc.teraz jest dla mnie małym światem, szczęściem, życiem i nie wyobrażam sobie tego, a bym mógł stracić tą kruszynkę. to tak jakbym przestał oddychać, serce przestało bić a ciało było w stanie hibernacji.i nieważne jak ją poznałem,nieważne to ile dzieli nas kilometrów.ważne to jak silne łączy nas uczucie./z dedykacja♥
|
|
 |
|
Już mi na niczym nie zależy, nawet za samej sobie.
|
|
 |
|
kurwa mać, jebani w słupek, boże!
|
|
 |
|
Nie mam już nic, bo nie mam Ciebie.
|
|
 |
|
Kocham Go bardziej niż kochałam zawsze siebie i wolność.
|
|
 |
|
I chuj wolna chata na weekend oznacza ostre picie .
|
|
 |
|
Cześć, nagrywam Ci się na pocztę, bo po raz kolejny nie odbierasz moich telefonów. Jest mi strasznie przykro, bo potrzebuję przyjaciela. Wiem, że zraniłam Cię moją miłością do innego, ale proszę daj mi szansę pokochać Cię. Spróbować, i poprawię się. Dodam, że dla Ciebie rzuciłam palenie i picie. Proszę wróć.
|
|
 |
|
Ja już nie walczę o nas, teraz Ty się postarasz albo się pożegnamy.
|
|
 |
|
obiecując sobie , że już nigdy nie będę cierpieć z miłości pokochałam na nowo rzucając w kąt wszystkie obietnice . / grozisz_mi_xd
|
|
 |
|
sterty wspomnień, wykrzyczanych słów, tysiące emocji, miliony łez. kiedyś zapomnę./retrospekcyjna
|
|
 |
|
Jednego dnia mówisz, że Ci zależy , następnego olewasz... Weź się zdecyduj , albo dupy nie zwracaj.!
|
|
 |
|
nie potrafię , już chyba nie chcę walczyć o nas, Twoja kolej.
|
|
|
|