Kobietę stworzyło trzech fachowców i wszyscy spierniczyli robotę. Hydraulik tak podłączył, że teraz raz na miesiąc cieknie. Stolarz takie nogi zrobił, że się na boki rozłażą. Architekt zaś zaprojektował szambo przy placu zabaw...
dobrze, że chociaż w ostatnie dni wakacji mogę poczuć się jak małe dziecko bawiąc sie w podchody i w amatorkę gry w siatkówkę nie odbijając wcale piłki ;)