głupie teksty, śmieszne teksty, opisy gadu-gadutwój portal społecznościowy

Teksty znajomych użytkownika ogarnijsiechlopiex3

  Zakochałem się   mówię  przekrzywiając głowę w jej kierunku  jestem bezradny  jestem jak organiczna definicja angielskiego słówka „pathetic   jestem jak podstarzały Donnie Darko  jestem potencjalnym samobójcą z miłości przez utopienie  jestem jak otwarta czakra  cieknący kran i krwawiący nos

niezakochujsie dodano: 27 listopada 2015

- Zakochałem się - mówię, przekrzywiając głowę w jej kierunku; jestem bezradny, jestem jak organiczna definicja angielskiego słówka „pathetic", jestem jak podstarzały Donnie Darko, jestem potencjalnym samobójcą z miłości przez utopienie, jestem jak otwarta czakra, cieknący kran i krwawiący nos

Zrastamy się na nowo  ja i Peeta  choć momentami on chwyta się oparcia krzesła i czeka  aż ustąpią przebłyski wspomnień  a ja niekiedy budzę się z wrzaskiem  bo śnią mi się koszmary ze zmiechami i zaginionymi dziećmi. Ale jego ręce są w pobliżu  gotowe mnie ukoić. W końcu uspokajają mnie także jego usta. Nocą  gdy znowu czuję głód  taki sam jak ten na plaży  wiem  że i tak by do tego doszło. To  czego potrzebuję do przeżycia  to nie ogień Gale’a  podsycony wściekłością i nienawiścią. Mam w sobie wystarczająco dużo żaru. Potrzeba mi wiosennego mniszka  jaskrawożółtego kwiatu  który symbolizuje odrodzenie i nie oznacza zniszczenia. Oczekuję zapowiedzi  że życie będzie toczyć się dalej  bez względu na to  jak poważne ponieśliśmy straty. Chcę wiedzieć  że znowu może być dobrze  a tylko Peeta może mi to ofiarować.  Więc kiedy szepcze:    Kochasz mnie. Prawda czy fałsz?  Odpowiadam:    Prawda.

niezakochujsie dodano: 27 listopada 2015

Zrastamy się na nowo, ja i Peeta, choć momentami on chwyta się oparcia krzesła i czeka, aż ustąpią przebłyski wspomnień, a ja niekiedy budzę się z wrzaskiem, bo śnią mi się koszmary ze zmiechami i zaginionymi dziećmi. Ale jego ręce są w pobliżu, gotowe mnie ukoić. W końcu uspokajają mnie także jego usta. Nocą, gdy znowu czuję głód, taki sam jak ten na plaży, wiem, że i tak by do tego doszło. To, czego potrzebuję do przeżycia, to nie ogień Gale’a, podsycony wściekłością i nienawiścią. Mam w sobie wystarczająco dużo żaru. Potrzeba mi wiosennego mniszka, jaskrawożółtego kwiatu, który symbolizuje odrodzenie i nie oznacza zniszczenia. Oczekuję zapowiedzi, że życie będzie toczyć się dalej, bez względu na to, jak poważne ponieśliśmy straty. Chcę wiedzieć, że znowu może być dobrze, a tylko Peeta może mi to ofiarować. Więc kiedy szepcze: - Kochasz mnie. Prawda czy fałsz? Odpowiadam: - Prawda.

Czy wspomnisz na chwilę o moim istnieniu ? Nie.  Nie wspomnisz nigdy . Bo tkwisz w zapomnieniu .

zakreconaanamaxa dodano: 26 listopada 2015

Czy wspomnisz na chwilę o moim istnieniu ? Nie. Nie wspomnisz nigdy . Bo tkwisz w zapomnieniu .

Czy zawsze muszę kochać te senne majaki   gdy ciągle mnie budzi dzień smutny   nijaki ?

zakreconaanamaxa dodano: 26 listopada 2015

Czy zawsze muszę kochać te senne majaki, gdy ciągle mnie budzi dzień smutny - nijaki ?

Od kołyski kochać nas uczono i kochasz człowieku   a kochać nie wolno

zakreconaanamaxa dodano: 26 listopada 2015

Od kołyski kochać nas uczono i kochasz człowieku - a kochać nie wolno

Ile nieszczęścia   żalu przeznaczenia nosi każda chwila mojego istnienia

zakreconaanamaxa dodano: 26 listopada 2015

Ile nieszczęścia , żalu przeznaczenia nosi każda chwila mojego istnienia

Życie nie jest zabawką ani przelotnym uśmiechem   co uczynisz w młodości   w przyszłości zwie się echem .

zakreconaanamaxa dodano: 26 listopada 2015

Życie nie jest zabawką ani przelotnym uśmiechem , co uczynisz w młodości , w przyszłości zwie się echem .

Jej oczy były tak pozbawione życia   że aż błagały Boga o trochę litości .

zakreconaanamaxa dodano: 26 listopada 2015

Jej oczy były tak pozbawione życia , że aż błagały Boga o trochę litości .

Dziewczyno w dżinsach  zatańcz jeszcze raz. Gdzie idziesz sama  słuchaj tracisz czas... i usłyszałam: Tak jesteś piękna  zostań moją żoną  ...

niezakochujsie dodano: 26 listopada 2015

Dziewczyno w dżinsach, zatańcz jeszcze raz. Gdzie idziesz sama, słuchaj tracisz czas... i usłyszałam: Tak jesteś piękna, zostań moją żoną [...]

DONKISZOTERIA – postawa życiowa charakteryzująca się marzycielstwem  brakiem rozsądku w ocenianiu ludzi i sytuacji  pragnieniem walki o nierealne cele  nierozsądnym entuzjazmem w podejmowaniu nieosiągalnych zadań.

niezakochujsie dodano: 26 listopada 2015

DONKISZOTERIA – postawa życiowa charakteryzująca się marzycielstwem, brakiem rozsądku w ocenianiu ludzi i sytuacji, pragnieniem walki o nierealne cele, nierozsądnym entuzjazmem w podejmowaniu nieosiągalnych zadań.

 Znowu drugi. Całe życie ciągle drugi. Nawet jak gdzieś pierwszy byłem  czułem się jak drugi  kurwa. W życiu wiecznym także drugi? Ciągle we wszystkim byłem drugi. Na 1500 drugi  z polskiego drugi  w nogę drugi  z zielnika drugi... I TAK KURWA DO ZAJEBANIA!

niezakochujsie dodano: 26 listopada 2015

"Znowu drugi. Całe życie ciągle drugi. Nawet jak gdzieś pierwszy byłem, czułem się jak drugi, kurwa. W życiu wiecznym także drugi? Ciągle we wszystkim byłem drugi. Na 1500 drugi, z polskiego drugi, w nogę drugi, z zielnika drugi... I TAK KURWA DO ZAJEBANIA!"

I to mnie tak cholernie zabolało. Że on wie  że ja nie mam żadnych planów na weekend. I że on wie z pewnością także to  że moje plany to on. I że czekam na niego. I że mój telefon czeka  i mój zamek w drzwiach  i moje łóżko. I że ja czekam na niego  wracając w sobotę rano w pośpiechu z piekarni na rogu  bojąc się  że on mógł zadzwonić  a mnie akurat w tym czasie nie było. I że kupuję tak na wszelki wypadek dwa razy więcej bułek i dwa razy więcej jajek  gdyby na przykład nie zadzwonił  tylko po prostu przyszedł na śniadanie. I pomidory też kupuję. Bo przecież lubi jajecznicę z pomidorami.

niezakochujsie dodano: 26 listopada 2015

I to mnie tak cholernie zabolało. Że on wie, że ja nie mam żadnych planów na weekend. I że on wie z pewnością także to, że moje plany to on. I że czekam na niego. I że mój telefon czeka, i mój zamek w drzwiach, i moje łóżko. I że ja czekam na niego, wracając w sobotę rano w pośpiechu z piekarni na rogu, bojąc się, że on mógł zadzwonić, a mnie akurat w tym czasie nie było. I że kupuję tak na wszelki wypadek dwa razy więcej bułek i dwa razy więcej jajek, gdyby na przykład nie zadzwonił, tylko po prostu przyszedł na śniadanie. I pomidory też kupuję. Bo przecież lubi jajecznicę z pomidorami.

Moblo.pl
Użytkownicy
Reklama
Archiwum
Kontakt
Regulamin
Polityka Prywatności
Grupa Pino
Reklama
O Grupie Pino
Kontakt
Polecane strony
Transmisja Live
Darmowe galerie i hosting zdjęć