 |
|
poważnie, słabo mi się robi już przy samym odbieraniu telefonu, a kiedy słyszę Jego "dobry wieczór, skarbie" nie widzę innej opcji, niż przytrzymać się czegoś. ostatkami sił dochodzę do łóżka, podpierając się ścian, a na każde kolejne słowo, które mówi w moim kierunku, szczelniej opatulam się kołdrą. jeśli na fizyce zapytają Cię o dźwignię dwustronną, spokojnie możesz stwierdzić, iż to moje przeciwieństwo - to jak dużo mam Go w środku, w sercu, ani trochę nie równa się opustoszeniu na zewnątrz.
|
|
 |
|
"To wygląda jak... nie wiem, z jakiegoś filmu. On wyjeżdża, Ty tęsknisz, On tęskni, w ogóle takie rozmowy przez tele... Jeszcze listy do siebie wysyłajcie. Film nakręcą! Albo książkę ktoś napisze (najprędzej Ty)" A, głuptas♥
|
|
 |
|
wraz z naszą ostatnią kłótnią odeszły wszystkie uczucia jakimi Cię darzyłam. to smutne...bo gdy siedząc pewnego styczniowego wieczoru byłam zakochana w Tobie po uszy...a dziś ? dziś czuję tylko i wyłącznie chłód Twojego istnienia gdzieś na dnie mojego serca, chłód który przypomina mi o tym jak kiedyś bardzo się kochaliśmy i byliśmy w stanie oddać za siebie życie...życie nie mające już jakiego kol wiek sensu bez naszej miłości z bajki..II systematyczny_chaos
|
|
 |
|
serce to narząd? to musi być coś ponad, jakaś nieopisana materia. przecież narządu, jako rzeczy materialnej, nie da się tak po prostu zabrać, nie wyciągając nawet dłoni.
|
|
 |
|
Nigdy nie wiń ludzi za to , że Cię rozczarowują . Wiń siebie , bo za dużo od nich wymagasz.
|
|
 |
|
Zdecydowanie łatwiej przestawić się z przyjaźni na miłość niż z miłości na przyjaźń...
|
|
 |
|
Nie ma sensu wracać do przeszłości. Liczy się to, co jest teraz i to, co może być.
|
|
 |
|
Zapomniałeś. To nic. Będę pamiętała za nas oboje.
|
|
 |
|
Jestem ciekawa jak byś zareagował, gdybyś odebrał telefon i dowiedział się że mnie już nie ma.
|
|
 |
|
Mówią że sztuką jest wybaczanie, według mnie sztuką jest ponownie zaufać.
|
|
 |
|
W jej oczach można dostrzec, jak bardzo jest jej potrzebny.
|
|
 |
|
Czasem nie da się powiedzieć komuś, co się czuje. I ten ktoś po prostu odchodzi bo nie wie że powinien zostać.
|
|
|
|