 |
|
Zniszczyli mnie, już doszczętnie, każdy po kolei. Stworzyłam swój osobisty raj, w którym było ogrom miłości i pozytywnego myślenia. Uwierzyłam, że mogę być szczęśliwa, tak też byłam. Zostałam z niczym, z samą sobą. Po prostu umarłam.
|
|
 |
|
Wykańcza mnie ten ból, kiedy nastąpi ta pieprzona pustka?
|
|
 |
|
To miejsce miało stać się moimi wspomnieniami. Jednakże znów.. wróciłam. Tak, po raz kolejny złamano mi serce.
|
|
 |
|
Przyznaj, że nie wierzyłaś, że to mogło się udać. Początkowo bardzo sceptycznie do tego podchodziłaś, nie angażowałaś się, nawet nie czułaś tego tak mocno. Nie dawałaś temu większych nadziei, jedynie marne szanse, resztki czegokolwiek. Aż w końcu uderzyło i to z jakim impetem. Ciągle jesteś w szoku, nie masz pojęcia, jak to mogło się stać. Nie dowierzasz, szczypiesz się czasami w ramię, żeby upewnić się, gdzie jesteś i kogo trzymasz za rękę. Nie żałujesz, nie cofnęłabyś czasu za żadne skarby, znalazłaś coś, na co długo czekałaś. Przyznaj to, ten człowiek znaczy dla Ciebie wszystko, jest całym światem, tlenem i nadzieją. Bez niego nie ma już nic. Nic nie istnieje i nic już nie będzie takie samo. Wpadłaś w jakąś sieć, pułapkę bez wyjścia, uwikłałaś się w tą miłość. To droga bez powrotu, już zawsze będziesz go mieć obok - jeśli nie namacalnie, to psychicznie już do końca będziesz żyć ze świadomością, że był kiedyś ktoś, kto stał się wszystkim i wszystko dla niego oddałaś. [ yezoo ]
|
|
 |
|
Chcę miłości, szczęścia i słońca na dokładkę.
|
|
 |
|
I wiesz to wcale nie jest fajne, nie chce nic bez miłości, powtarzam jak mantrę.
|
|
 |
|
Powiedz co jest najważniejsze, za co dałbyś uciąć ręce swe.
|
|
 |
|
Ciągle chcemy trochę więcej, życie piękne jak w piosence mieć.
|
|
 |
|
Ryzyka nie czujesz jak palcem nie ruszasz, działasz, przez lata się starasz to jedynie debil w wygodnym fotelu ma ubaw, darujesz sobie, spoglądasz na klauna, daruj se słuchać go, bo jego gadka to kłamstwa, spluwasz i lecisz:]
|
|
 |
|
Można się sparzyć przy próbach.
|
|
 |
|
Bawię się jak nigdy wcześniej.
|
|
 |
|
Choć presja się częściej uśmiecha kojarzę z widzenia, nie znamy się jeszcze.
|
|
|
|