 |
|
Nienawidzę cierpieć z miłości..To mnie niszczy..
|
|
 |
|
Nie wiem co robić..pisać czy nie? Może walczyć? Może czekać? Może pomóc szczęściu? Mam problem, a nie mam z kim o nim pogadać...
|
|
 |
|
jak można znów tak po prostu się zakochać wiedząc jakie mogą być potem tego skutki...moje serce już raz zostało złamane, drugiego razu nie zniesie...
|
|
 |
|
wierzę, że to co krąży gdzieś ponad nami ma w sobie ten sens, że to co jest między nami ma znaczenie, które wystarczy po prostu zauważyć i pozwolić by znów wzniosło się w górę, bez obawy o upadek. wierzę w obie strony serc, w słowa, których być może poza nami nie zrozumiałby nikt inny. wierzę w przyjaźń, tak prawdziwą, kiedy jedna dusza gruntownie spoczywa w dwóch ciałach, wierzę w każdy jej upadek choć tak bolesny, to jednak mimo wszystko wart największych poświęceń każdego z nas. wierzę, że to co kształcone było z myślą, że będzie już zawsze, nie jest w stanie przeminąć bezpowrotnie, nigdy, nawet z czasem, bo to co obiecane z ręką na sercu, choćbyśmy wypierali się w myślach tysiące razy, ma dla Nas największą wartość i siłę, by walczyć, ustawicznie do samego końca. / Endoftime.
|
|
 |
|
spójrz, ile jest za nami, ile zadrapanych wspomnień bez przerwy krąży wśród każdego z nas, a pomimo wszystko, nie odrzucamy ich, w dalszym ciągu odtwarzając w myślach bieg tamtych wydarzeń. więź, gdzieś pomiędzy jednym a drugim sercem, choć tak krucha, podobno wymarła wraz z nami, wciąż pulsuje, wciąż w cieniu jakby żyje. jedna dusza w dwóch ciałach, kiedy czujesz, że to co było, nadal jest gdzieś obok, że nie żyjesz tylko dla siebie. i wiedź, że to co kiedykolwiek przysłoniło przyjaźń, wartą nawet poświęcenia samych siebie, nie jest warte tego co czuje serce, tego co być może nieprzerwanie pragniemy czuć, będąc dla siebie nadal, kimś przypuszczalnie cenniejszym od innych. / Endoftime.
|
|
 |
|
moje życie to jedna wielka moda na sukces, tylko odcinków mniej .. raffalkova.
|
|
 |
|
jak się w kimś zakochasz na tydzień to jest tylko: "a wczoraj". ja już mam ten zaszczyt mówienia "a w zeszły roku..." :D raffalkova.
|
|
 |
|
ale czy ja chce czegoś nierealnego? nie kocham się w jakimś ciachu, które ma tysiąc adoratorek, nie kocham się w gwieździe, w piosenkarzu, w Bieberze czy jednym z tym "przystojnych" z One Direction... Kocham się w Rafale. w zwykłym chłopaku! Nie jest najpiękniejszy ani jakiś specjalnie super. Kocham Go tylko ja, inne nie zwracają na Niego uwagi... ; // raffalkova.
|
|
 |
|
próbuję się wmieszać w tłum fałszywie zakochanych ludzi, niestety: ja kocham na poważnie... raffalkova.
|
|
 |
|
dałam ci milość , na którą nigdy nie zasłużyłeś .
|
|
 |
|
sory, nie jestem Rihanną i nie znaleźliśmy miłości .
|
|
 |
|
udaje ,że nie nie umiem zasnąć , że cierpię na bezsenność . tylko po prostu przerażają mnie sny , w których ty codziennie grasz główną role .
|
|
|
|