 |
|
I gdybym tylko mogła dobiłabym targu z Bogiem. Oddałabym mu z powrotem wszystkich znajomych, komórke, laptopa , pieniadzę a nawet cała rodzine. Mogłabym całe zycie nie palic,nie pic, nie ubierac sie modnie, nie imprezowac. Nie musiałabym miec dobrego samochodu ani wysoko płatnej pracy. Baa, nawet z Dumli mogłabym całkowicie zrezygnowac. Gdyby tylko w zamian za to wszystko Bog zagwarantowałby mi Ciebie na zawsze.
|
|
 |
|
Chodze tu i tam , jestem ale nie słucham, nie odpowiadam na pytania, czasem płacze, jestem ubrudzona kawą, pije duzo kawy, pije kawe w niemożebnych ilosciach, gubie papierosy na chodnikach , nie pamietam co robiłam godzine temu, czas przecieka mi przez palce, nie potrafie powiedziec jaki dzis mamy dzien, zasypiam siedzac na parapecie, nie za bardzo wiem co mam na sobie , gdzies zgubiłam swiadomosc, wiesz, tak cholernie mi Ciebie brakuje...
|
|
 |
|
I chciałabym, zeby ktos zwyczajnie powiedział mi, ze mnie kocha. Mogłoby to byc czyste kłamstwo, ale mimo to chciałabym choc przez ułamek sekundy miec nadzieję, ze ktos jeszcze moze mnie pokochac.
|
|
 |
|
Jestem, funkcjonuje, a przynajmniej udaje, ze funkcjonuje, palę, czytam, bardzo dużo czytam, rozlewam wino, zapominam o czym ludzie przy mnie rozmawiają, sama bardzo rzadko z nimi rozmawiam, oddycham, staram się ,czasami już nie wytrzymuje, kręcę sobie sznur na szyje, poddaje się, upadam, wstaje, muszę wstać ..
|
|
 |
|
A wiesz, dlaczego tak to przezywam , nie śpię, płacze w biały dzień, palę papierosy, jeden za drugim, jem tony czekolady i nie wyobrazam sobie dalszego zycia?! Bo lepszego od Ciebie nie bedzie. Bo dla mnie nikt kto nie jest Tobą, po prostu nie moze byc lepszy od Ciebie.
|
|
 |
|
Trzeba wiedziec kiedy skonczyc. Papierosa, dogryzanie ludziom, upijanie sie i miłosc. Zwłaszcza miłosc.
|
|
 |
|
I wiesz, jestem niewyobrazalnie mocno przekonana o tym, ze kiedys w koncu doświadczę tej pieprzonej, prawdziwej miłosci, chocbym ją miała sobie w słoiku na parapecie wyhodowac.
|
|
 |
|
..tylko badz. Badz bo zycie mnie boli, a Ty jestes jak balsam na te wszystkie rany doznane od losu . Badz bo przy Tobie odnajduje sens zycia,a wlasciwie to Ty jestes tym sensem. Badz, bo nie chce zeby byl przy mnie ktokolwiek inny, badz bo jak jestes to zycie staje sie jakby łatwiejsze, a na pewno problemy sa prostsze do rozwiązania. I wreszcie badz bo Cie kocham, kocham Cie jak nikogo nigdy wczesniej, kocham niewytłumaczalnie , pewnie irracjonalnie i mimo wszystko latami niezmiennie.
|
|
 |
|
bez ciebie nie potrafię żyć, tylko z Tobą pragnę być, wciąż nadzieje w sercu mam, że nie będę nigdy sam... ja nie chce być sam, nienie, ja nie chce byc sam, ooo (;
|
|
 |
|
Wokół mnie tylu ludzi - chciałbym widzieć lepszy świat
chciałbym zabrać ich do góry, powiedz
jak wiele mogę im dać?
Tylu ludzi, chciałbym widzieć lepszy świat
ze spokojem w nim się budzić, mieć więcej zysków niż strat
|
|
 |
|
Ciekawe co byłoby gdybyś teraz właśnie do mnie napisał ? Zapewne jak zwykle serce zaczęłoby szybciej bić widząc tą pomarańczową kopertę u dołu ekranu . Pogadalibyśmy chwilę a ja głupia pół nocy analizowałabym każde twoje słowo , które napisałeś . Znając życie.. Odezwałbyś się ponownie za kilkanaście miesięcy .
|
|
 |
|
nawet koleś z reklamy płynu do ust nie uśmiecha się tak jak on! :D
|
|
|
|