 |
|
jaraj szlugi i mnie kochaj ♥
|
|
 |
|
kłótnia - jedyna szczera rozmowa.
|
|
 |
|
świetnie. udawajmy. udawajmy, że się nie znamy. udawajmy, że nic między nami nie było. swietnie, po prostu świetnie .
|
|
 |
|
czaswyjechać, odpocząć od tego miejsca, od uczuć, które nie dają spokoju,od ludzi przed którymi nie mam już siły udawać, że wszystko jest wporządku. czas wyjechać daleko stąd i pozwolić sobie na słodkiodpoczynek i chwile zapomnienia.
|
|
 |
|
CZĘŚĆ III . Słowa nie opiszą tego, co do Ciebie czuję. Wiem, że jesteś jedyną. Głos jest sparaliżowany, drżące dłonie dotykają skóry. Mój umysł jest dzięki Tobie bezchmurny. Zupełnie jak niebo nad nami, każdej spędzonej z Tobą nocy. Kocham. Łzy spływają jej po twarzy. Nie może uwierzyć, że tyle dla niego znaczyła. Wbija paznokcie w skórę, a z rozcięcia wypływa krew. Nie jest wstanie wstać o własnych siłach. Czuje na sobie jego dotyk, jego oddech. Zasypia błogo w jego niewidzialnych ramionach. / fb
|
|
 |
|
CZĘŚĆ II . - On nie żyje.-te słowa uderzyły w nią niczym grom z jasnego nieba. Upuściła telefon na podłogę i zalała się łzami. Wsiadła w samochód i pojechała TAM. W tamto miejsce, gdzie się poznali. Przeszła tamtą plażą i doszła do tamtego miejsca. Drżącymi dłońmi zaczęła grzebać w ziemi. Twarz miała brudną od piachu pomieszanego ze słonymi łzami. W końcu wyjęła listy. Jej brzmiał: Zawsze będę cię kochać i nie zapomnę chwil spędzonych z Tobą. Stałeś się moim życiem, moim głosem, moim powodem do życia. Moja miłość i serce oddychały dla każdego momentu spędzonego z Tobą. Nauczyłeś mnie kochać i sprawiłeś, że każdy smutek odchodził w zapomniane. Kocham Cię.
Jego list wywołał u ciebie płacz: Uwielbiam Twój zapach. I nie chodzi mi o perfumy. O Twój prywatny zapach. Mieszanina słodkiej woni perfum, ulubionego szamponu do włosów i Ciebie. Kocham Twoje oczy patrzące na mnie z czułością. Widziałem w nich swoje odbicie. Uwielbiam sprzeczać się z Tobą o to, kto kocha bardziej.
|
|
 |
|
CZĘŚĆ I . Przypadek sprawił, że go poznała. Brunet, czekoladowe figlarne spojrzenie, smukłe ciało i długie palce jak u pianisty. Zachód słońca, szum fal i oni. Zakochani bez pamięci i pewni wspólnej przyszłości. Spędzali ze sobą każdą wspólną chwilę. Nie widziała świata poza nim. Ostatniego dnia wakacji złożyli przysięgę, że nic nie zniszczy ich uczucia. On wpadł na pomysł, żeby oboje napisali do siebie listy, które przeczytają, kiedy przyjadą tutaj następnym razem. Ona nie wiedziała co było w jego liście, a On nie wiedział nic o jej. Potem zostały im tylko smsy, codzienne rozmowy na skype. Wytrwali tak rok. W dzień ich rocznicy chciała zadzwonić do Niego, ale nie odbierał. Cały dzień próby skontaktowania się i nic. Jego koledzy też nie odbierali. Zmartwiło ją to. Usiadła na kanapie, objęła rękoma nogi i czekała. Nagle zadzwonił telefon. Spojrzała na wyświetlacz; dzwonił Jego kumpel. Odebrała i usłyszała bełkotanie pomieszane z płaczem.
|
|
 |
|
Muszę Ci coś wyznać alę boję się twojej odmowy:
K
O
C
H
A
M
C
I
Epłe naleśniki z bitą śmietaną, może mnie kiedyś na nie zaprosisz?
|
|
 |
|
Wszystko co najlepsze, najpiękniejsze, najwspanialsze, słodkie, czułe, dobre, pragnę Ci dać, bo od losu ja już dostałem co najcudowniejszego mogłem - Ciebie.
|
|
 |
|
Codziennie rano wstaje, ogarniam twarz, włosy, rzęsy,
ubrania, praktycznie wszystko bezproblemowo. jedyne czego
ogarnąć w życiu nie mogę to matematyki, uczuć i.. życia.
|
|
 |
|
Rób co chcesz, uważaj jak ci się życie spieroli .
|
|
|
|