 |
"To jest problem wiesz, dusi mnie wszechświat Chce złapać oddech, lecz brak tu powietrza. Mam fobię, bo kłamią nawet gwiazdy Jedyną drogę do szczęścia widzę w eutanazji"
|
|
 |
"Kląć, jeszcze głośniej i jeszcze częściej Albo odejść, nie mówiąc nic więcej"
|
|
 |
"Patrzymy na świat tymi samymi oczami, ale z upływem lat z innymi poglądami. Oczekując poprawy łatwo się zadławić, stary zmień coś zanim serce zacznie krwawić..."
|
|
 |
"I jest Ci trochę szkoda że było coś między Wami, uspokajasz oddech standardowo procentami.."
|
|
 |
Następny przykład na to jak człowiek stał się szmatą.
|
|
 |
wytykasz mi bledy, tylko na tyle stac cie zyjac cudzym zyciem, wkoncu zabijasz wlasne
|
|
 |
'nie powinienem myśleć o niej, bo wtedy czas zatrzymuje się w miejscu. wtedy nigdy się jej nie doczekam.'
|
|
 |
jakie to szczęście, że istnieje śmierć.
|
|
 |
chcesz bym ci zaufał? daj choć jeden argument. mogę zajść za skórę, mogę być przyjacielem, przeżyć w zgodzie umiem, gdy nie jesteś frajerem.
|
|
 |
najebany wytykasz mi nietrzeźwość, ujarany jak świnia mówisz mi, że to ścierwo
|
|
 |
mówie wiernie z szacunkiem prawdę, w której możesz się przejrzeć jak w lustrze
|
|
 |
"nie wiem co widzisz we mnie, cokolwiek by to było Twoich marzeń nie spełnie. prostota nie grzech, buduję moją postać i nie chcę nikim innym być, chcę taki zostać.
|
|
|
|