 |
|
Powiedz mi , po co tak głupie myśli napływają mi do głowy, gdy położę się do łóżka i przykryję ciepłą kołdrą ?
|
|
 |
|
nawet jak będziesz z nią chodził . to i tak nie będę płakać. nie dam Ci tej satysfakcji skurwysynie.
|
|
 |
|
Po pewnym czasie przestałam już nawet za nim tęsknić.
|
|
 |
|
Miłość jest wtedy, kiedy lecą ci łzy, a Ty ciągle go pragniesz. Jest wtedy, gdy on ciebie ignoruje, a ty nadal go kochasz. Jest wtedy, kiedy on kocha inną, a ty ciągle się uśmiechasz i mówisz: 'Jestem szczęśliwa, kiedy on jest szczęśliwy.'
|
|
 |
|
Kłótnie zniszczyły wiele relacji na mej drodze.
Ale cóż - wiem, co myślę. Nie na wszystko się zgodzę.
Nie mam zamiaru spełniać czyichś oczekiwań.
W życiu nie chodzi o to by sympatię zdobywać.
Więc czasem ktoś zarzuci Ci egoizm - i co z tego?
Masz wszelkie prawo do tego by się bronić.
To boli - kiedyś blisko, teraz sobie obcy ludzie.
I trudno tak musiało być.
Nie mam złudzeń, nie mam pretensji, nie czuję nienawiści.
Wszystkiego najlepszego, obcy jest mi smak zawiści.
Mszczą się słabi. Nawiedzeni chcą Ci zbawić.
Czasami duma nie pozwala spraw naprawić.
Cóż czasem granice ktoś przekracza, a w życiu?
Nie ma powrotów, czas przecież nigdy nie zawraca.
|
|
 |
|
Wymazać go ze swej pamięci, tak jak usuwa się pliki w komputerze, zarówno z kosza, jak i z pamięci operacyjnej, nie zostawiając śladów. Bezwzględnie.
|
|
 |
|
Minęło pół roku, nauczyłam się spokojniej oddychać, wcześniej zasypiać, normalnie funkcjonować. Czasami tylko spotykam Ciebie i wtedy uczę się tego wszystkiego od nowa...
|
|
 |
|
- Wiesz czym się różni zakochanie od kochania .. ?
- nie wiem. ale ja kocham. -
Nie kochasz.. Gdybyś kochała widziała byś jego wady i akceptowała..
- Ale on nie ma wad..
- O tym właśnie mówię..
|
|
 |
|
Mogła wyzwać go od najgorszych. Mogła Go spoliczkować. Mogła też milczeć. Wybrała to ostatnie.
|
|
 |
|
Kochany pamiętniczku! Dzisiejszą noc przepłakałam. Dawno się już tak nie zdarzyło, że z moich oczu leciały łzy. Jednak tej nocy pękłam. Musiałam to wszystko z siebie wyrzucić w jakiś sposób. Nie wiem co on dla mnie znaczy. Nie wiem czy go jeszcze kocham. A może go nienawidzę? A może już nic do niego nie czuje? ale on nadal jest dla mnie wszystkim. Jest wszystkim, bo to on nauczył mnie kochać.
|
|
 |
|
chciałabym Ci tak prosto w twarz wykrzyczeć, że Cię kocham, pomimo tego że jesteś największym dupkiem w mieście. żałuję tylu nieprzespanych nocy, tylu wylanych łez, tylu godzin przesiedzianych u przyjaciółki i żalenie jej się cały czas. tak dużo poświęciłam, a jedyne co usłyszałam z Twoich ust, to to, że nie chcesz mnie znać. a pomimo to i tak Cię kocham. trudno to pojąć, prawda?
|
|
 |
|
nawet dzisiaj po tylu kłótniach z nim, nieprzespanych nocach przez niego i pomimo bólu w sercu, gdyby powiedział, że mnie kocha, rzuciłabym mu się w ramiona i odpowiedziała 'ja ciebie też'.
|
|
|
|