 |
|
Lubię takie pieprzone, drobne rzeczy, jak trzymanie za rękę i szczery uśmiech. Chcę po prostu aby Ktoś umiał wytrzymać ze mną, a ja z Nim.
|
|
 |
|
Postanowiłam sobie, ze już nigdy więcej. Nigdy więcej zerknięć w jego stronę. Nigdy więcej odwzajemnienia jego uśmiechu. Nigdy więcej dania mu do zrozumienia, że cokolwiek czuje. Nigdy więcej czekania na jego słowa. Nigdy więcej słuchania ich.
Trwałam w tym przez całe samotne pół dnia. Aż do momentu wejścia tam. Aż do momentu, gdy poczułam zapach jego koszuli. Moje postanowienia zaczęły maleć, kruszyć się, topnieć, a ja w końcu zupełnie z nich obdarta, wiedziałam, że zbliża się kolejny przypływ bezsilności wobec niego. Moja kolejna porażka i powód do bólu.
|
|
 |
|
Mimo, że jestem już prawie pełnoletnia czasami mam ochotę przytulić się z płaczem do mamy jak wtedy, gdy byłam mała i misiowi odpadła głowa. Brakuje mi tego... nie chcę jeszcze być dorosła. Nie nacieszyłam się dzieciństwem.
|
|
 |
|
Czasami zastanawiam się co teraz robisz, gdzie jesteś, o czym myślisz. Czasami chciałabym żebyś także za mną tęsknił. Czasami... tak jakoś ostatnio dziwnie często.
|
|
 |
|
Gdyby nie nadzieja, że prawdziwi mężczyźni rzeczywiście istnieją, po prostu kupiłabym sobie dobry wibrator. Bo nie interesuje mnie facet, który od tego urządzenia różni się tylko tym, że potrafi przystrzyc trawnik. Trawnik to ja mogę sobie przystrzyc sama.
|
|
 |
|
Chce żebyś pokochał moją podniesioną brew kiedy się denerwuję. Mój pieprzyk który ukryty jest w takim miejscu, że nikt prócz nas nie będzie o nim wiedział. Moje skręcające się włosy gdy robi się wilgotno. Ciche szepty gdy chce powiedzieć Ci co myślę, ale czuję, że to nie najlepszy moment. Chcę żebyś pokochał moje,wielkie małe serce z toną miłości i nutką zabawnej nienawiści.
|
|
 |
|
Wygląda tak przystojnie,że aż mózg staje. ~ Monika "Ryba" K.
|
|
 |
|
Wszystko, wszystko mi przeszkadza, cały świat mnie uwiera
i gniecie. Szkoła, dom i ten wieczny syf — ucz się, wracaj do
domu, bądź grzeczną dziewczynką, sprzątaj, słuchaj, milcz.
|
|
 |
|
Kiedy zobaczyłam, jak patrzysz w inne oczy, wódka z mojego stolika zniknęła. Próbowałam sobie wmówić, że już nic do Ciebie nie czuję, a z każdym kieliszkiem wydawało się to łatwiejsze.
|
|
 |
|
I znów wstanę rano... Pociągając tuszem rzęsy, powiem do siebie: Jesteś gotowa, by ponownie się rozczarować.
|
|
 |
|
Sprawię, że za kilka dni, oglądając swoje kontakty w komórce widząc moje imię, stwierdzisz, że tęsknisz.
|
|
|
|