 |
|
przyjaciel to osoba od której nie wymagasz by cię kochała, bo i tak cię kocha. nie wymagasz by przy tobie była, bo i tak przy tobie jest. nie wymagasz, żeby z tobą płakała, bo i tak płacze. nie wymagasz zaproszeń, bo zawsze czujesz się zaproszony. przyjaciel to osoba, która nigdy nie będzie chciała cię zranić. przyjaciel jest bezinteresowny.
|
|
 |
|
mówi się, że to co już było, nie wróci. ale to nie jest prawda. w niektórych sytuacjach jest zawsze tak samo, wydarzają się rzeczy, które miały już miejsce albo są podobne, nawet bardzo. przez nie najczęściej cierpimy. i chociaż wiemy co dalej może się zdarzyć i powinniśmy to zakończyć, nasza głupota jest na tyle głupia, że ciągniemy to dalej. uważamy, że niektóre rzeczy da się wyjaśnić i wybaczyć... nie słuchamy się ludzi, którzy widzą to z innej perspektywy niż my i mówią, że to nie ma sensu. dla nas pomimo bólu ma. bynajmniej tak jest przez jakiś czas, bo po ciężkim dniu i długiej nocy dopiero dociera do nas, że to naprawdę może już nie mieć sensu. i teraz zadaje sobie tylko jedno pytanie : czy cierpieć, ale z myślą, że to nie miało sensu i mogłoby już nie być tak jak sobie wymarzyłam, czy dać szanse i wierzyć, że już będzie dobrze?
|
|
 |
|
najgorsze jest to, gdy opuszcza Cię przyjaciel. po tylu wspólnych odjebach, nocach, dniach, łzach, śmiechu, smutku, radości, szczęścia czy depresji. najgorsze jest to jak wymienia Cię na innych, nowszych. tych popularnych, znanych w całym mieście bo Ty po prostu może jesteś już nudna. zajebiste uczucie, co nie?
|
|
 |
|
Mam ochotę na obcasy, perły i alkohol.
|
|
 |
|
pierdolę wszystko. jestem bezczelną, pyskatą, nieogarniętą gówniarą. dziękuję, miło mi
|
|
 |
|
psychodeliczny kurwizm wnętrza .!
|
|
 |
|
` chciałabym wrócić do tych chwil kiedy moim najwiekszym zmartwieniem było to czy zdąże na wieczorynkę..
|
|
 |
|
a teraz, założę kochane legginsy, niewinną koszulkę, zaplotę warkoczyk i będę tańczyć. w pustym domu, przy ukochanej muzyce. tańczyć i śmiać się w głos. i pieprzyć, pieprzyć wszystko.
|
|
 |
|
był kiedy nikogo nie było... i został.
|
|
 |
|
Jeśli kiedykolwiek zgubisz się w ciemnościach i nie będziesz nic widzieć
Będę światłem które cię poprowadzi
|
|
 |
|
Ale te wszystkie małe rzeczy dalej się kumulują
I życie daje nam się we znaki
|
|
|
|