 |
|
Bit wali po łbie, tworzymy dziś historię, co kolwiek by się nie działo, nie damy zapomnieć. / Sheller
|
|
 |
|
Ci co najwięcej mówili, już zamilkli / Sheller
|
|
 |
|
Stoję wśród swoich, nie zapomnij rzut paranoi wśród tych, których nie da się zastąpić / Sheller
|
|
 |
|
Ostatni oddech, nikt i nic nie mówi, wróć / Pih
|
|
 |
|
Niejeden dałby się zabić, żeby przez chwile posmakować takiej magii. / Kajman
|
|
 |
|
Jestem w porządku, wobec siebie oraz ziomków. / Kajman
|
|
 |
|
Dostarczam Ci tylu wrażeń co strzał anielskiego pyłu.
To jak słuchanie w kółko modlitwy puszczanej od tyłu / Słoń
|
|
 |
|
Chwila ostatniego tańca, ciało drga w pośmiertnych spazmach / Słoń
|
|
 |
|
Ludzie są straszni, nie mów "nie", przecież znasz ich. / Słoń
|
|
 |
|
w deszczu śmiejąc się ukrywała wszystkie swoje łzy .
|
|
 |
|
Idealni w oczach obcych, zbyt skomplikowani we własnych.
|
|
 |
|
Nie był w stanie iść ani do przodu ani wstecz. Prościej, więc było zejść ze sceny.
|
|
|
|