 |
|
Oni tam, ja tu, a między nami ta odległość
|
|
 |
|
Więc robiąc wszystko by być już tam, a nie tutaj
|
|
 |
|
A dla mnie wszystko, bo jak na razie martwię się jak dziecko
|
|
 |
|
Tłucząc się po parkach, pierdolą nadmiar obowiązków
|
|
 |
|
Powoli sama już zaczynam wierzyć w te opowieści
|
|
 |
|
Myślę czy los pomoże im na tyle by mogły,
na ludzi wyleźć
|
|
 |
|
Najpierw cicho, a później coraz głośniej
|
|
 |
|
Zobacz, pozmieniało się ostatnio troche
|
|
 |
|
czekam, aż los podsunie mi lepsze karty.
|
|
 |
|
To słodkie kłamstwa nie pozwól im się zwieść
|
|
 |
|
O czym my mówimy?
Tego nie ma w ogóle.
Łzy na koszulę kapią tylko ze szczęścia
|
|
|
|