 |
nie chciała od niego nic prócz bycia przy nim, ten naćpany kretyn nigdy tego nie rozkminił
|
|
 |
chyba to rozumiesz, że popełniłeś błąd, jak się teraz czujesz? trochę kiepsko, co?
|
|
 |
gdy się wydawało, że są prawie w domu, on swoim pierdoleniem wpędzał ją do grobu
|
|
 |
kochaj mnie, szanuj i pomagaj, mam nadzieję chyba, że zbyt wiele nie wymagam
|
|
 |
ej, mała. niezła z Ciebie dupa! -no, z Ciebie też chuj nie najgorszy
|
|
 |
pamiętaj o mnie gdziekolwiek jesteś, wspomnij mnie kiedyś, jak ja dzisiaj Ciebie..
|
|
 |
znałem kiedyś, dziewczynę, a raczej już kobietę której zabrano bardzo ważną dla Niej osobę. Po śmierci tak bliskiej osoby, wcale się nie załamała, przynajmiej nie na zewnątrz. Chodziła na imprezy, bawiła się do upadłego, tańczyła, po prostu się śmiała. Czasem potrafiła zatrzymać się, i krzyczeć. To nie było dlatego, iż była szczęśliwa, nie wcale nie. Gdy rozmawiałem z Nią, wytłumaczyła mi to dodając że nie jestem pierwszą osobą, której to mówi. '' To nie jest tak, że ja za Nim nie tęsknie, bo tęsknie już gdy tylko otwieram oczy, chce Go tutaj, ale wiem że tak być nie może. Kiedyś ktoś mi powiedział, że płacząc na Świecie, bliska osoba cierpi w niebie, dlatego ja się śmieję, dlaczego? bo zawsze chciałam dla Niego jak najlepiej, a moim uśmiech to sprawie. Ja płaczę w środku, wybucham tam. Kocham Go i nigdy nie zapomnę o tych wszystkich chwilach spędzonych razem, mimo iż jest kilkadziesiąt Światów stąd. '
|
|
 |
A więc chciałbym Ci podziękować, robię to tutaj, bo nie mogę być tam gdzie jesteś Ty, i wybacz, że nie patrzę Ci w oczy, i nie przytulam mówiąc '' dziękuje, że jesteś. '' Wchodząc na gadu, zawsze mnie witasz to świadczy o tym, że jeszcze o mnie nie zapomniałaś. Jako jedyna osoba potrafisz mnie wysłuchać, doradzając mi w wielu sprawach. Uwielbiam rozmawiać z Tobą, gdy wzejdzie słońce. Jesteś daleko, gdzieś dalej ode mnie ale z dumą mogę wykrzyczeć całemu Światu, że jesteś moją siostrą, jak coś co zdarza się w życiu bardzo rzadko. Przepraszam za kilka chwil słabości, za kilka fochów, i kilka spieprzonych dni. Teraz najchętniej wzięła bym Cię za rękę, zakrzyczała "chcesz w ryj?", spojrzała się na Ciebie i czekała aż odpowiesz '' długo na to czekałam. ''
|
|
 |
Siedziałam z chłopakami na blokach , czekaliśmy na siostrę , nagle dostałam sms’a „ Proszę , przyjedzcie szybko , On tu jest , druga aleja , czekam ! ” – Sis < 3 . – Chłopaki zbieramy zbieramy się , mój młodszy sobowtór potrzebuje pomocy – powiedziałam. Po paru minutach dojechaliśmy , wybiegłam do Ciebie . – Co jest do cholery ?! – A no .. ten Pan obok powiedział ,że mnie kocha. – Ja tu z chłopakami mało co nie pozabijaliśmy ludzi po drodze , a Ty tu romansujesz . Stawiasz nam piwo . – Powiedziałam ze śmiechem. – Wiem, wiem i za to Was kocham
|
|
 |
odpierdol się od niego albo uno momento wpierdolento.
|
|
 |
Niekiedy przychodzą niespodziewane momenty , a Ty nie wiesz co masz z tym robić . Chciałabyś zapomnieć , ale dalej o tym myślisz
|
|
|
|