 |
|
Dziś zapytano mnie o Ciebie, a ja nie wiedziałam co odpowiedzieć.. Bo przecież my nie jesteśmy ani nigdy nie byliśmy razem.. My tylko się czasami spotykamy, łaskoczemy, dokuczamy sobie.. Czasami tylko znajduje schronienie w Twoich objęciach i dotykam swoimi ustami Twoich warg..
|
|
 |
|
na to mamy cztery ściany i sufit, aby brudy swoje prać w domu i aby nikt o tym nie wiedział.
|
|
 |
|
'Wierności i przebaczenia ucz się od psa'
|
|
 |
|
Ty mówisz: Życie to wredna dziwka. Ja na to: Płacisz, więc wymagaj
|
|
 |
|
Mogę się do Ciebie przytulić? Bo naprawdę nie wiem co jutro wymyślisz.
|
|
 |
|
więc wyluzuj, uraz w kieszeń schowaj. przybij pione i zacznij od nowa.
|
|
 |
|
najlepiej jest, położyć się w samych stringach i szpilkach na podłodze, z dwoma kieliszkami wina i powiedzieć paprotce, że jebie cię ten świat i już.
|
|
 |
|
- mam kurwa dosyć. co się stanie - nie wiem. na razie wiem jedno - każdego pierdolonego dnia, każdego jebanego poranka i każdego cholernego wieczoru muszę powtarzać sobie jedno: nigdy, przenigdy, ale to kurwa nigdy więcej w życiu się nie próbuj się zakochać.
|
|
 |
|
fałszywość promienieje niczym fajerwerki....
|
|
 |
|
Tyle wiary ma
A w pustych domach puste twarze
Życzą bólu jej.
Pragną widzieć ją gdy płacze.
Oni łez nie znają
Dawno zapomnieli o nich.
Tutaj miejsca nie ma już
Na wrażliwości pełne dłonie.
Choć krucha jest jak kwiat
Wciąż pragnie zmienić świat.
|
|
 |
|
Żebyś robił mi herbatę z cytryną i dwoma łyżkami cukru jak mi zimno i naleśniki na śniadanie i całował we włosy po przebudzeniu i na dobranoc i pisał głupie wiadomości z dalekich podróży i zabierał na spacer w sobotnie popołudnie i czytał książki koło mnie przed snem i mówił że boli że nie wiesz że przemija i że nie umiesz i całował w kinie i uczył jak się zmienia pas w popołudniowych korkach i leżał ze mną na słońcu nad wodą i mnie dotykał i podziwiał nową sukienkę i mówił że beze mnie to bez sensu i głaskał po policzku i robił mi zdjęcia i oglądał ze mną ulubione filmy po raz piętnasty i śmiał się ze mną i przytulał kiedy płaczę bo ja ciągle płaczę więc przytulaj mnie ciągle i zabierał na koncerty i leżał ze mną na ławce w parku i przynosił mi kwiaty i nie pozwalał rozpadać się na kawałki i zabrał mnie nad morze i tańczył ze mną i żebyś za mną tęsknił kiedy mnie obok nie ma i żebyś już wiedział żebyś był pewny żebyś potrafił... kochać. żebyś był.
|
|
|
|