 |
Dzisiaj na jutro pewnie czekam bez strachu
Wita mnie świt, witam go na luzaku
Radości łzy i smutku pół na pół
Cały czas życiu stawiam czoła bez strachu
|
|
 |
coś się kończy, coś zaczyna, życie koło zatacza,
zawęż grono zaufanych, tych którymi się otaczasz
postrzegają cię jak tych, z którymi się obracasz
gdy zawodzą nie wybaczaj, to naprawdę się nie opłaca
|
|
 |
Nie marnuje chwili, łapie je jak Magik. On próbował latać, a nie próbował się zabić.
|
|
 |
Grawitacji nie oszukasz chociaż mogę ją zbłaźnić
bo nikt mi nie zabroni latać we własnej wyobraźni.
|
|
 |
To czysta zawiść, choć nie znamy sie od wczoraj
Żałuję, że mówiłem kiedyś o Tobie ziomal
|
|
 |
Jeśli czujesz, że musisz powiedź mi kilka gorzkich słów, gorzkich słów,
jeśli teraz mam wyjść, już nie wrócę tu, już nie wrócę.
Od pęknięcia dzieli już tylko ukłucie.
Jeśli tyle masz, w skrócie, to bądźmy sprawiedliwi,
bo miłość zawsze była tutaj między innymi.
Od pęknięcia dzieli nas ukłucie,
powiedź kto wyjmie igłę i kto przegra życie?
|
|
 |
moja pomocna dłoń zajęta trzymaniem kieliszka
|
|
 |
Świat cierpi na brak mężczyzn, szczególnie tych, którzy są cokolwiek warci
|
|
 |
Spotkaliśmy się z jakiegoś powodu. Albo jesteś błogosławieństwem, albo lekcją
|
|
 |
Lecz przyjdzie kiedyś ktoś kto powie mi że kocha, że taką jaka jestem pragnął i chciał i będzie tylko ze mną przez wszystkie dni i noce...
|
|
|
|