 |
|
Powiedz, jak nazwać to, co między nami jest? Te niewinne spotkania, które kończymy w łóżku, trzymanie się za rękę przy naszych znajomych, codziennie rozmowy, w których rozumiemy się jak nikt inny oraz te mnóstwo pocałunków, powiedz, o co nam właściwie chodzi? Kim dla siebie jesteśmy? Czy to w ogóle można nazwać miłością? Przecież dobrze wiemy, że ty i ja kochamy kogoś innego./pepsiak
|
|
 |
|
Mój wzrok połączyć z Twoim spojrzeniem i spoglądać na Twoje usta,wypatrywać jak układają się wargi gdy mówisz,widzieć ruch Twoich źrenic i całą mimikę,drgnięcia dłoni lub ich bezwładność,oparte o zimny blat stolika.Upić łyk kawy i tylko Cię słuchać,milczeć i myśleć,rozglądać się ale nie doprowadzić do tego,by w moich oczach stanęły łzy i przekroczyły linię powiek,mokry policzek.Opuścić lokal i na zewnątrz zawiesić się myślami,wzrok skierowany do gwiazd,puste serce i ścisk w gardle,obok Ty, między Nami nieznośna cisza,krzyk dusz i źrenic,paraliżujące Nas zimno i czas biegnący dalej.Złamać to.Tak bardzo mocno wtulić się w Twoje ramiona i już nigdy nie odchylić głowy,by cały czas słyszeć bicie Twojego serca,melodię,dla której wiem,zniwelowałabym każdy niepokojący dźwięk,byleby bezszelestnie koić rozdygotaną połowę mojego serca,które rytmem bicia połączy się z Twoim,tworząc jedną całość w Naszej dwójce,nierozłączną jak splot Naszych palców,delikatny a zarazem nierozerwalny uścisk dłoni./dz
|
|
 |
|
Zapowiada się kolejna bezsensowna noc przepełniona bólem i tęsknotą.Kolejny raz będę tęsknić za tym co tak bardzo kusi, a jest nieosiągalne. Przez moją głowę z milion razy przejdzie Jego imię. Znów zrozumiem, że wciąż go kocham, ale od dawna się przed tym bronię. Ucieknę przed tym zakazanym uczuciem, które mnie niszczy. Zrozumiem, że muszę się z tego wyleczyć, ale ponownie stwierdzę, że jestem zdrowa i nie cierpię na nic. A jednak oszukam wszystkich mając świadomość, że jestem chora na uzależnienie z tęsknoty za Nim.~remember_~
|
|
 |
|
zastanawiam się czy Ty przypadkiem nie masz licencji na skurwysyństwo. nie masz wnętrza, Ty masz wnętrzności. a ja głupia chciałam, żebyś przy mnie po prostu był. zawsze. jak kac po każdym piciu.
|
|
 |
|
wymiotuję nadmiarem rzeczywistości, która pierdoli moje marzenia jak napaleniec tanią dziwkę.
|
|
 |
|
Twój dotyk raził mi serce napięciem 60V, a potem nasza miłość wypaliła się jak żarówka o całkiem podobnym napięciu.
|
|
 |
|
jesteś głuchy na mój bezszelestny głos sprzeciwu, prośby i błagania. brak pogłosu zastępuję drwina, wydziergana na Twoich źrenicach.
|
|
 |
|
tak się składa że nie bede kłamał pani{...} bo pani zbyt wiele znaczy dla pana
|
|
 |
|
"Fantazjowanie i marzenie może złamać człowiekowi serce."
-C. Ahern
|
|
 |
|
"Najcudowniejsi mężczyźni to Ci, którzy nawet pijani pozostają zakochanymi w nas dżentelmenami."
|
|
 |
|
"Prawdziwe życie zaczyna się wtedy, gdy nie ma obok Ciebie mamy i taty, nie ma brata i siostry, kiedy musisz sam zrobić sobie obiad i sam na niego zapracować, kiedy musisz sam opłacić mieszkanie, sam wysprzątać cały swój pokój, kiedy nie możesz znaleźć chwili dla przyjaciół, znajomych i przede wszystkim siebie, bo jesteś pochłonięty pracą, kiedy zaczynasz tęsknić za domem i dochodzisz do wniosku, że to co masz teraz nie jest tym czym wydawało Ci się, że będzie. Doceniasz po prostu co miałeś."
-doceniaj to co masz
|
|
 |
|
"Gdy wątpliwości odbierają tchu, spowalniają krok, gdy zaczynam patrzeć wstecz i widzę życie, które czasem zdumiewa mnie samą, że jest moje. Wątpliwości, że nie jestem w miejscu, w którym chciałam być, że jestem kimś, że staję kimś, kim być nigdy nie chciałam. Że z wiekiem przybieram wad w miejsce tego co było we mnie dobre. Wątpliwości, czy jeszcze żyję w zgodzie ze sobą, czy już się zgubiłam. Czy we wszystkich ważnych i przełomowych momentach dokonywałam dobrych decyzji. Niepewność, strach, drżenie dłoni, zbyt duża świadomość straconych szans, popełnionych błędów, złych dróg, niewłaściwych słów. Ludzie niegdyś tak ważni, dziś są cieniem."
|
|
|
|