 |
|
I chuj, już się nie martwię.
Nie obchodzi mnie jak mnie nazwiesz.
|
|
 |
|
Zadzwoń do mnie rano, ale proszę zrozum najpierw
Że moje życie to chaos i pasmo zmartwień
|
|
 |
|
Naprawdę cieszę się, że widzę Ciebie znów, choć było tyle ciężkich chwil, tyle niepotrzebnych słów.=
Pezet
|
|
 |
|
Dobra niechętnie przyznam się że tęsknię
nie wiem ile w takim stanie jeszcze będę
Widocznie to było coś skoro złość we mnie
myślałem że już wiecznie z tobą życie spędzę
a tu nagle ciężkie ciosy od bliskiej osoby
które sprawiły że miłości mam już dosyć.==
Nizioł
|
|
 |
|
Jesteś tym, do którego mimo wszystko sentyment zostanie.
|
|
 |
|
Czasami po prostu tęsknie za nami. Za naszą więzią, którą tworzyliśmy. Byliśmy idealni, pamiętasz? Nie było między nami zbyt sporych różnic. Oczywiście, że każde miało swoje życie, że Ty żyłeś w innym świecie, a ja dusiłam się w smutku i żalu, gdzie ból był wspaniałą trucizną, który wstrzykiwałam codziennie w swoje żyły. Nasze życie było bezlitosne, ale perfekcyjnie idealnie. Zgrywaliśmy się, choć nigdy nie okazywaliśmy względem siebie nienawiści. Wydawało mi się, że to co stworzyliśmy, co budowaliśmy przed długie miesiące, to coś co przetrwa wszystko, każdą najgorszą burzę. Lecz myliłam się. Bardzo się myliłam myśląc, że życie przy Tobie jest spełnionym, realnym snem. To była bajka, która pisałam w myślach. Bo Ty byłeś chorym wytworem mojej wyobraźni. Byłeś kimś kogo potrzebowałam, aby przetrwać tamten czas. Bolesny, krwawy czas dla mojej duszy.
|
|
 |
|
`Już nie rośnie tętno.
I wszystko mi jedno.
|
|
 |
|
Po jakimś czasie człowiek przyzwyczaja się, zapomina i nawet nie czuje, że zimno, bo zapomniał, co to jest ciepło. To nie tak że nie chcę kochać. Nie interesują mnie sztuczne relacje, pozorne przyjaźnie, miłość na siłę. Człowieka chcę - w całej jego prostocie, w szczerości. W serca drżeniu.
|
|
 |
|
nie chce mi się żyć, wszystko nie tak...
|
|
 |
|
Dziś poukładane plany mam, Ciebie w nich nie ma.
|
|
 |
|
Przepraszam, lecz wydałam na nas wyrok. Jesteśmy skazani na wieczną samotność. Nasze dusze nigdy więcej nie zatańczą wspólnego zbliżenia. To co było pomiędzy nami wygasło. Iskra namiętności zasnęła, a wraz z nią odeszła nasza emocjonalna niezależność.
|
|
 |
|
błędów nie zmażesz korektorem
|
|
|
|