 |
|
Leżeli tak przytuleni w ciemności, wsłuchując się w swoje oddechy i miarowe bicia serca. - Jesteś tu? Obok mnie? - zapytała cicho Mała ze strachem. Duży przytulił mocniej Małą i pocałował ją w skroń. - Nie, nie ma mnie obok Ciebie. Jak mogę być koło Ciebie skoro jestem w Twoim sercu?
|
|
 |
|
jestem dziś bardziej samotna niż kiedykolwiek.
|
|
 |
|
A wie pan co jest najlepszego w złamanym sercu?
(…) Tak naprawdę można je złamać tylko raz. Reszta to zaledwie zadrapania.
|
|
 |
|
cholernie dziękuję Ci za każdą wiadomość, za każdego sms, za dostrzeganie we mnie tego czego nie potrafią inni.. za to, że jesteś! nie ważne, że daleko, że kilkadziesiąt kilometrów ode mnie. czuję Twoją bliskość, Twoje oparcie.. będę czekać.
|
|
 |
|
dopiero , gdy skona ostatni motyl w brzuchu i żadna łza nie narodzi się w oczach , dopiero wtedy będę miała pewność , że przestałam Cię kochać ..
|
|
 |
|
Mówię, że nie potrzebuję miłości, a potem zamykam się w pokoju i mówię do mokrych chusteczek jak bardzo mi jej brak.
|
|
 |
|
- Kochaj mnie! - Co? - Tak, żebyś nie spał w nocy, zastanawiając się czy ja aby na pewno śpię sama. Żebyś skręcał się z zazdrości, widząc mój uśmiech skierowany do innego chłopaka. Żebyś czuł ... nie, nie radość. Radość, to za mało powiedziane. Niewysłowioną ekstazę widząc moje oczy patrzące w Twoją stronę. No, kochaj tak!
|
|
 |
|
- dobranoc. - dobranoc. tęsknisz za nim? - dobranoc. - to znaczy, że tęsknisz. ;)
|
|
 |
|
zakochaj się, a każdy wszędzie, wszystkie rzeczy, wszystkie słowa oznaczać będą „miłość”. To samo dzieje się, kiedy kogoś utracisz
|
|
 |
|
By otworzyć drzwi do lepszych dni…
|
|
 |
|
Tego wieczoru byłam smutna , w oczach miałam łzy . nawet światło wydawało mi się być szare . żadna muzyka , żaden film , nawet przyjaciel nie był mi w stanie pomóc . płakałam przez Ciebie , siebie i przez to wszystko co być mogło , a czego nie ma i nigdy nie będzie .
|
|
 |
|
codziennie wieczorem przez conajmniej przez godzine wybieram ubranie do szkoły , mając nadzieje ze wkoncu zwrócisz na mnie uwagę .
|
|
|
|