 |
wiem ze ciągle kojarze ci sie z kłopotami, jestem jaki jestem, miłość czasem rani.
|
|
 |
w sercach lód, w głowie milion marzeń.
|
|
 |
Wiem gdzie jak i którędy, nie mam potrzeby się chować.
Wysoko głowa, nie opuszczają podli.
Za to będę dziękował zawsze gdy będę się modlił.
|
|
 |
Trafiłeś pod zły adres, nie ważne w co dziś wierzysz.
Prawda ma to do siebie, po naszej stronie leży.
|
|
 |
Czuję to tak mocno jak jeszcze nigdy dotąd kiedy siedzę tutaj z fajkiem, z ciężkim kacem, późną nocą.
|
|
 |
Nie mam już sentymentów, to nie jest korzystne, gdy poczują Twoją słabość, to Ci wjadą na tą psychę. I nie panosz się już przy mnie, jeśli dawno mnie skreśliłeś. Co mi teraz kurwa wmówisz, nagle jesteś mi coś winien?
|
|
 |
Se ci siamo trovati ci deve essere un perché.
|
|
 |
tańcz spokojnie prosze ja Ciebie, w lojalnym gronie zawsze damy radę!
|
|
 |
Ten rap, który towarzyszy nam od dzieciństwa, to w czym się zakochałem, a to co kochać dziś mam, proszę cię, wyjdź nam i dziękuj Bogu, że póki co odróżniasz gówno od twarogu
|
|
 |
I nie próbuj mijać się z sumieniem, to zła taktyka
Ono może minąć Ciebie, życie to szachownica.
Lepiej pomyśl zanim wykonasz swój ruch. Warto bronić siebie nawet, gdy zostaje tylko król.
|
|
 |
co by się nie działo musisz znaleźć miłość, wbrew społeczeństwu, które Cie skreśliło
|
|
 |
Poczekaj moment, daj sobie chwilę, drugą po niej.
Czas upływa, godziny mijają nieuchronnie. Zmarnowane dni przekreślają nadzieję.
Zmieniasz cele, wciąż omijając przeznaczenie.
|
|
|
|