 |
|
mówią : "jesteś za wulgarna" , a z nich towar na anioła też kurewsko marny .
|
|
 |
|
Wsłuchuję się w nasze piosenki, maluję paznokcie, płaczę i kurwa nie jestem usatysfakcjonowana, pasuje?
|
|
 |
|
Chciałam zaznać trochę szczęścia, ale jestem skazana na kolejne rozczarowania.
|
|
 |
|
Zastanawiam się, skąd tacy ludzie się biorą. Prymitywni, fałszywi, infantylni, kłamcy. Nie jestem idealna, ale nie potrafię z premedytacją okłamywać kogoś dobre parę miesięcy. Nie jestem w stanie pojąć, dlaczego inni są zabawkami. Są słabi, beznadziejni? Nie, po prostu wierzą w lepsze jutro. Chwytają każde szczęście, które ich spotka. Zapominają tylko, że są też źli ludzie, którzy nigdy się nie zmieniają. Ja zapomniałam na chwilę, serce mną poprowadziło i teraz jestem w ślepym zaułku, z którego nie mogę znaleźć wyjścia.
|
|
 |
|
dupą nie podbijesz świata, bejbe, bejbe to Kielce.
|
|
 |
|
i znów skarbie życzę powodzenia, jebać miłość bo takiej nie ma.
|
|
 |
|
godziny i minuty przeliczam w litrach i gramach.
|
|
 |
|
szukam Ciebie w każdej innej, tak jak Ty mi będę wyrządzał im krzywdę.
|
|
 |
|
jestem psychiczny, wyrządzam krzywdy !
|
|
 |
|
In my shoes just to see, what it’s like to be me, I’ll be you, lets trade shoes, just to see what it be like to, feel your pain, you’ll feel mine, we’ll go inside each other’s minds, just to see what we find, looking through each others eyes.
|
|
 |
|
Wyjdź, nie chcę Cię widzieć w moim pokoju, mieszkaniu, osiedlu, szkole, mieście i w moim życiu nigdy. Nie ma Cię, byłeś zbędnym epizodem, który niepotrzebnie się pojawiał i wszystko spierdolił. Żałuję każdej straconej minuty mojego życia z Tobą. Teraz złość mną kieruje i może trochę przesadzam, ale nienawidzę kurwa wszystkiego, co związane jest z Twoją osobą. Naprawdę nie chcę tego pamiętać, chcę się tego pozbyć natychmiast, bo nawet ja nie zasługuję na tyle zła.
|
|
 |
|
Nie będę tłumiła swoich emocji w czterech ścianach. Zamierzam odreagować w inny sposób. Zapowiadają się dobre wakacje. Alkoholu nie powinno zabraknąć, dobrych ludzi również. Chcę, by wszystko mnie tak poniosło, bym nie pamiętała o tych trzech ostatnich miesiącach czy właściwie o całym roku. Pragnę czegoś nowego, gdzie na Ciebie nie będzie w zupełności miejsca.
|
|
|
|