 |
|
sometimes the wrong choices bring us the right places.
|
|
 |
|
płynę, chujowo śpię, jak nie ma go obok
|
|
 |
|
Nie potrzebuję wody, by czuć, że tonę.
|
|
 |
|
Czułem Twój smak, byłaś dla mnie tak bliska. Twoje wilgotne włosy obok mojego policzka.
|
|
 |
|
Wszystko mnie drażni. Głupie seriale, filmy love story, piosenki o tym, jaką ogromną wartością jest miłość, zdjęcia moich znajomych na facebooku ze swoją drugą połówką. Nie przeszkadzają mi tłuste włosy, brak makijażu, syf w pokoju. Jednak wiara w to, że jutro będzie już dobrze nie mija.
|
|
 |
|
Czuję, jak coś we mnie pękło. Jakby ktoś zniszczył grubą warstwę, która chroniła mnie przed jakimkolwiek bólem. Płakałam tak długo, jak rok temu. Nie zasnęłam, dopóki nie zdałam sobie sprawy, że nigdy nie wróci. Wszystkie plany poszły się jebać, a ja jak zwykle zostałam sama.
|
|
 |
|
Nigdy, rozumiesz? Nigdy nie dam się już nabrać na miłe słówka, pare gestów i na super zajebistą osobowość. Nie mam zamiaru być czyimś doświadczeniem i odreagowaniem. Nienawidzę go, wszystko co z nim związane nie ma znaczenia. Pierdolę te wspomnienia, przede wszystkim te dobre. Zdaję sobie sprawę, że emocje do końca jeszcze nie opadły, ale wiem już, że nigdy mu tego nie wybaczę, nawet jakby minęło wiele lat. Tego urazu nikt nie jest w stanie usunąć.
|
|
 |
|
Chciałabym, żeby ktoś tak walczył o mnie, jak Ty walczysz o nią.
|
|
 |
|
"Zazdroszczę ci.
W każdej chwili
możesz odejść ode mnie.
A ja od siebie
Nie mogę."
|
|
|
|