 |
Za bardzo mi zależało. Od początku. Od momentu, kiedy zaczęliśmy na siebie patrzeć.
|
|
 |
Naucz mnie, jak żyć tam, gdzie nie ma Ciebie. Naucz mnie, jak zapamiętać każdą Twoją czułość, by pączkowała wtedy, gdy jesteś daleko. Naucz mnie, jak nie budzić się z krzykiem, gdy nie jesteś dla mnie. Naucz mnie, jak patrzeć na innych mężczyzn, by nie widzieć w nich Ciebie.
|
|
 |
Tak, duśmy w sobie uczucia - perfekcyjny pomysł.
|
|
 |
Płaczę, choć obiecałam sobie, że będę silna.
|
|
 |
Już nie sprzątam w pokoju. Po co, skoro i tak nie wpadniesz niespodziewanie i nie rozwalisz się na moim łóżku. Rano, nie pociągam rzęs tuszem, bo przecież i tak wiem, że Cię nie spotkam. Zapominam o telefonie, ponieważ już nie napiszesz.
|
|
 |
Słuchaj, Mała. Nie możesz teraz płakać, wiesz? Otrzyj łzy i pokaż mi ten swój najpiękniejszy uśmiech, którego tak dawno nie widziało światło dzienne.
|
|
 |
- Więc zostałaś bez duchowej pociechy? - Jest wódka.
|
|
 |
Boże, nie zabieraj mi tego teraz, proszę.
|
|
 |
Zamiast spać, myślisz o tym dupku, który siedzi Ci w głowie i nie ma zamiaru z niej wyjść, nawet na głupi spacer. Analizujesz wszystko, sekunda po sekundzie. Myślisz, co by było, gdybyś postąpiła inaczej, gdybyś zmieniła chociaż jedno słowo, jeden gest. Poświęcasz mu całą noc, prawda?
|
|
 |
Jak się kogoś naprawdę kochało, wraz z jego wszystkimi przeklętymi wadami i okropnym charakterem, mimo ciągłych awantur i przepychanek emocjonalnych - nigdy się o nim nie zapomni. Możesz mieć nowe życie, problemy, przyjaciół, pracę, a nawet nowy związek. Tak, po pewnym czasie możesz mieć nowy związek, ale każdego dnia, gdzieś z tyłu głowy - masz obraz Twojej prawdziwej miłości, myślisz o niej. Ten obraz nie zniknie, bo jest, jak tatuaż w Twojej pamięci. Masz wyryte jej oczy i moment, w którym były tylko Twoje. Nie mówisz o tym nikomu, tylko Ty to wiesz. Nie myślisz o tym obsesyjnie, te myśli są, jakby podświadome, ale towarzyszą Ci bardzo często. Tak, mówię tu o prawdziwej miłości. Nie, Ty nie wiesz, o czym mowa.
|
|
 |
Spodobał mi się ten Twój kawałek świata.
|
|
 |
Stałam się w tym wszystkim całkiem niezła – mówię jedno, podczas, gdy myślę coś innego, zachowuję się, jakbym słuchała, kiedy nie słucham, udaję, że jestem spokojna i szczęśliwa, kiedy tak naprawdę jestem na skraju rozpaczy.
|
|
|
|