 |
|
Cierpimy, bo dajemy więcej, niż otrzymujemy.
|
|
 |
|
Obiecaj mi, że jutro rano się uśmiechniesz. Nawet, jeśli będzie szaro. Nawet, jeśli będziesz miała opuchnięte powieki, ciężkie myśli i żadnej wiadomości w telefonie. Obiecaj mi.
|
|
 |
|
Mnie o uczuciach trzeba zapewniać, utwierdzać, dowartościowywać. Ja ciągle wątpię, nie wierzę, uciekam. Taką jestem niepewną osobą.
|
|
 |
|
Weź głęboki oddech. Przyklej swój najładniejszy uśmiech. Podejdź do nich i życz im szczęścia. Odwróć się i otrzyj łzę, która właśnie spływa Ci po policzku.
|
|
 |
|
Dlaczego jesteś tylko wtedy, gdy mam zamknięte oczy? Gdzie znikasz, kiedy je otwieram?
|
|
 |
|
Może kiedyś uda mi się wypłakać z siebie miłość. Tak, aby już nie powróciła.
|
|
 |
|
Cholernie Ci zazdroszczę. Nikt jeszcze nigdy nie oszalał na moim punkcie tak, jak ja na Twoim.
|
|
 |
|
Gdybyś dostała książkę z historią Twojego życia, przeczytałabyś zakończenie?
|
|
 |
|
Naprawdę zabolało, wiesz? To, co wydawało się być przeszłością, znowu uderzyło mnie w twarz. Gdy dusiłam się płaczem, zrozumiałam, że ta przeszłość wciąż we mnie żyje.
|
|
 |
|
Blizny po tej historii nie zagoją się nigdy.
|
|
 |
|
Szum wewnątrz mnie. Krzyk myśli, niewypowiedzianych słów. Złamane obietnice, które mogły mieć wpływ na produkt finalny. Tak często zastanawiam się, jak wiele mogłam zmienić i jaką rolę odgrywam we własnym życiu, w teraźniejszości. Czasami mam wrażenie, że wracam w postaci przeszłości i oszukuję samą siebie. Powracają do mnie te najistotniejsze momenty. Zwiększył się dystans między nami, została przerwana jakaś linia, która chyba i tak zbyt długo istniała. Może to i lepiej? Wszystko stało się konsekwencją wyborów.
|
|
 |
|
Ten moment był nasz - ułamek czasu, zawieszony między dwiema sekundami.
|
|
|
|