 |
|
'Za dużo myślę, za bardzo chcę. Za mocno czuję, za gęsto śnię.'
|
|
 |
|
czuję, że coś we mnie pęka, ale nie umiem opisać co czuję, gdy nie ma Ciebie obok.
|
|
 |
|
"- Będziesz znów moim chłopakiem? - pyta. - Potrzebuję, żebyś teraz nim był. Boję się. Naprawdę się boję. Proszę, bądź moim chłopakiem. Nie dam sobie rady sama. Proszę. Proszę".
|
|
 |
|
od paru dni czuję, że się myliłam co do naszej rozłąki, żyć z dala od Ciebie i mieć cię tylko w niektórych chwilach nie jest łatwe. tęsknie, z dnia na dzień coraz bardziej. to tak boli, że nie mogę Cię dotknąć, pocałować, przytulić, kiedy tego potrzebuję.kocham Cię, całą sobą, oddałabym wszystko, by dzielić z Tobą każdą chwilę, spędzać każdy wolny czas. płaczę, pęka we mnie wszystko, dlaczego nie możemy żyć obok siebie? boję się, codziennie, że to wszystko co jest między nami w końcu się rozkruszy, a ja nie dam rady bez Ciebie żyć.
|
|
 |
|
nie wiemy co mamy robić, gdy każą nam latać znów a już nie mamy siły żeby chodzić
|
|
 |
|
"odszedł, podobno już na zawsze. powtórzył mi to kilka razy, a każde jego słowo bolało mnie bardziej niż poprzednie. nie potrafiłam go zatrzymać przy sobie, nie tym razem. puścił moją dłoń, nie mogłam jej złapać, aby został. odszedł kilka kroków ode mnie, mówiąc wcześniej, że zależy mu na mnie. teraz widzę, jak inna trzyma go mocno za rękę. odwzajemnia jej uśmiech, patrząc w oczy zatraca się w rozmowie. zagryzam kolejny raz wargę do krwi, obserwuje wszystko z boku. chcę wyrwać swoje serce i rzucić nim jak najdalej i uciec. zostawić je, aby nie czuć tego bólu. jednak nie mogę tego zrobić, bo on je wciąż ma. nie oddał mi go.. najwyraźniej nawet nie zamierza. nie teraz."
|
|
 |
|
inaczej się śpi, gdy mamy komu powiedzieć dobranoc i dzień dobry.
|
|
 |
|
nie będziemy jak reszta. my damy radę, bo oni nie walczyli, oni się poddali, ale my nie. wierzę w nas, wierzę w Ciebie.
|
|
 |
|
chciałbym tylko móc ustać tu, pomiędzy nami a pustym światem słów
|
|
 |
|
ideały się stały jakieś niewyraźne, wiem, to straszne, bo kiedyś były moje, własne, tracę je, tak samo jak tracę Ciebie i sens.
|
|
 |
|
i weź stąd nas gdzieś, weź, póki znów nie zacznę chcieć biec w to bardziej, na ślepo bo nie patrzę gdzie.
|
|
 |
|
' Nie ma Cię, gdy moje życie spada w dół.. '
|
|
|
|