 |
|
Acting like you don’t care is not letting it go
|
|
 |
|
Dziś znów nie mogę zasnąć, ale nie ma się w sumie co żalić.
|
|
 |
|
“To był dziwny rok. dziwny to chyba idealne określenie. Pełen zarówno złych jak i dobrych sytuacji. Wielkich zmian i decyzji. Pełen niespodzianek, rozczarowań, nowych ludzi, pochopnych decyzji zarówno negatywnych jak i pozytywnych. Trochę niszczący, ale niszcząco wzmacniający. Zdecydowanie wzmacniający.”
|
|
 |
|
Baby when the lights go out it’s like we’re the only ones and I already feel it now it’s like you’re the only one only one who knows just how :)
|
|
 |
|
Something inside is hurting you – that’s why you need cigarettes or whiskey, or music turned so fucking loud you can’t think
|
|
 |
|
As you get older you start doing things in reverse. You start cutting people out from your life. Your Christmas list becomes practically nonexistent. You don’t need to be the first in line for everything. You take less pictures because some memories are best kept in your heart and not your hard drive. And instead of looking for love, you dig for it from within
|
|
 |
|
Stop looking for happiness in the same place you lost it
|
|
 |
|
kolejny beznadziejny dzień, tak bardzo za Tobą tęsknie. nigdy nie pomyślałabym, że można kogoś tak kochać pomimo takich ran jakie zadałeś mojemu sercu. nie mam już siły na te wspomnienia, które próbują mnie zabić. każda chwila z Tobą się liczyła, dziś wszystko się zmieniło. tęsknie, umieram bez tlenu którym byłeś, wróć.
|
|
 |
|
Głupcem jest ten, kto ocenia innych znając tylko zakończenie historii, a nie poznając jej od początku.
Głupcem bywa też ten, kto nie potrafi przyznać się do własnych błędów i słabości, a widzi zło w innych'
|
|
 |
|
On odszedł, ja zostałam. Nigdy się z tym nie pogodziłam. Nigdy już nie czułam się jakbym miała miejsce na ziemi./esperer
|
|
 |
|
Najlepiej wbić mi nóż w serce jeszcze przed świętam. A co tam niech krwawi przy Wigilijnym stole, z trudem nakleję uśmiech na twarz i udam, że nic się nie stało. Albo naprawdę ucieszę się z tej kolacji w rodzinnym gronie, a w nocy tylko sobie popłaczę. Zakładając oczywiście, że nie pójdę na Pasterkę. Wtedy będę płakać rano, a później nie będę miała sił podnieść się z łóżka. Ale co się martwić to już nie Twój problem i nie musisz martwić się jak sobie poradzę. Mam w sobie jeszcze trochę siły by unieść to na barkach i nauczyć się żyć z Twoim odejściem. Może nie będzie dobrze, ale już się podniosłam i nie upadnę./Lizzie
|
|
 |
|
Jasne, mogę opowiedzieć Ci o tym jak trudno było mi oswoić się z utratą swojego świata. Mogę opowiedzieć Ci o najsmutniejszych wieczorach i najtrudniejszych porankach. Mogę opowiedzieć Ci o tym jak płakały nie tylko moje oczy, ale całe moje wnętrze, a każda cząstka mojego kruchego ciała tęskniła i wołała o pomoc. Ale może to wszystko znasz. Może wiesz jak to jest umierać za życia, jak to jest upadać chwilę po tym jak dopiero się podniosło. Przecież nie ja jedna poznałam smak utraconej miłości, zerwanych obietnic i porzuconych marzeń. Pewnie Ty też znasz na pamięć dźwięk pękającego serca, znasz słowa, które przekreśliły całe Twoje życie. Może jesteś w stanie mnie zrozumieć, a jeżeli nie to ja chętnie Ci pokażę jak bardzo zmieniłam się po jego odejściu, jak moje oczy straciły swój blask, a usta przestały się uśmiechać. / napisana
|
|
|
|