 |
Idę za głosem serca nie pieniądza to życie mnie utwierdza bym dalej podążał
|
|
 |
Tylko prawdziwy artysta umie dostrzec własne szczęście.
|
|
 |
Zanim odpalisz track, pomyśl dwa razy proszę
Od dziś przyjacielu będę wewnętrznym głosem
|
|
 |
w szklankach czysta, w sercach rap jak modlitwa!
|
|
 |
Najbardziej obcy są dla siebie ludzie, którzy kiedyś się kochali.
|
|
 |
Wierzę w kumpli, bo dali mi więcej niż pretensje i te wszystkie lekcje razem wzięte, upadki nauczyły wstawać i śmiać się po strzałach po których tu nie jeden by się złamał
|
|
 |
Jesteśmy niepokojący. Zachowujemy się wątpliwie nieszablonowo, pewnie odbiegamy od wzorców. Nie chodzimy za rękę, potrafimy nie odzywać się do siebie całymi dniami – nie z powodu kłótni, tylko ot tak – z braku czasu, bo akurat pochłania nas coś szalenie emocjonującego. Nie siedzimy godzinami przytuleni wpatrując się sobie w oczy, wystarczy,że wyjdziemy na strych zapalić blanta i między kolejnymi buchami stwierdzimy swobodnie,że jesteśmy dla siebie wszystkim. I czasami się niszczymy, pozwalamy sobie upadać i wcale nie spieszy nam się do wyciągania ręki w formie pomocy – autodestrukcja– musimy sobie na to pozwalać – paradoksalnie tylko po to żeby przetrwać w tym zainfekowanym znieczulicą świecie. / nerv
|
|
 |
dzis siedze sam, niewiem co ze sobą zrobic i mysle czy mam moze jakies powody by jeszcze bardziej sie dobic..
|
|
 |
i jakoś kurwa nie chce mi sie wierzyc, że każda osoba w moim zyciu cos znaczy
często ludzie ktorych spotykam czesto mnie niszczą i nie potrafie im wybaczyc
|
|
 |
nie zbieram wrażeń,pierdolę wspomnienia `
|
|
 |
znalazłam swoje szczęście. po dwóch latach życia dla zasady odnalazłam swoje meritum. mój sens ma metr osiemdziesiąt dwa, szare oczy i ciemne włosy, złożony jest z pierdolonych sprzeczności, które potrafią doprowadzić mnie na granice szaleństwa, ma umiejętność słuchania i proste rzeczy przedstawia w nieznany mi dotąd sposób. sens mojego istnienia często się spóźnia i parzy najlepszą pod słońcem herbatę. wrzuca mnie w śnieżne zaspy tylko po to,żeby później słodko przepraszać. mój sens czasami siedzi w oknie z szyderczym uśmiechem i jointem w ręce. i chyba nie potrafiłabym już żyć bez niego. / nerv
|
|
 |
|
Gdy spotka się osobę ,która ma podobne zainteresowania stajecie się całością w dwóch ciałach .
|
|
|
|