 |
|
Uwielbiam jak się ze mną droczysz, a później jak czymś odpowiem to uwielbiam Twoje śmianie się w głos. Uwielbiam to jak się złościsz na mnie, a potem piszesz, że Kochasz. Uwielbiam to jak za każdym razem zaznaczasz, że jestem Twoją żonką. Tak dużo rzeczy w Tobie uwielbiam. Jesteś całkiem inny niz Marcin, z każdym dniem poznajesz mnie coraz bardziej zadając głupie pytania chociażby o ulubiony kolor, czy szampon do włosów. On nigdy nie pytał o takie bzdety, nie oszukujmy się, mówiłam mu o lekach, brałam je przy Nim, a On rodzicom powiedział, że o niczym nie wiedział. Żył swoim światem, a teraz dotarlo do mnie, że tam nie było miejsca ani dla mnie, ani dla Nas. Życzę mu jak najlepiej, naprawdę. A przede wszystkim tego, by poszedł po rozum do głowy ;)/ASs
|
|
 |
|
`Wierzyliśmy w to - miłość szczenięca,
że związek zależy nie od seksu a od serca.`
|
|
 |
|
Błagam Cie daj mi żyć, ja chcę już iść, po co się niszczyć nawzajem?
Jak mamy męczyć się przez całe życie, to lepiej się chwilę pomęczyć rozstaniem.
|
|
 |
|
Chcę już iść, nie pytaj dokąd
Mijają dni, bez Ciebie obok
Wiem jak mam żyć, lecę wysoko
Czuję, że znów, staję się sobą .
|
|
 |
|
Czwarta ma mi za złe miech, i ma rację, bo chyba zachowałem się jak śmieć, gdy na klatce powiedziałem, że już jestem jej i na zawsze oddała mi siebie za "cześć, bywaj, z fartem."
|
|
 |
|
Druga miała czarne włosy, tak jak pierwsza. I parę wad, i kłamie w oczy tak jak pierwsza. Gdyby nie to, to mogłem nosić ją na rękach, hm, chociaż nie bardzo już pamiętam.
|
|
 |
|
Miała długie, czarne włosy, ładne zdjęcia. Czerwone usta, kumple chcieli za mnie wejść tam. Powiedzieliśmy sobie "chcę" chyba w Sylwestra, a tydzień później powiedziała, że wyjeżdża.
|
|
 |
|
Kiedyś pokochasz, a wtedy wszystko będzie jasne. Wtedy będziesz wiedziała dlaczego życie i szczęście tej drugiej osoby jest ważniejsze. Będziesz wiedziała jakie to uczucie kiedy masz przy sobie wszystko o czym wcześniej marzyłaś. Pokochasz i poczujesz na własnej skórze dlaczego czasem tak trudno zrezygnować, dlaczego tak trudno jest pozwolić mu odejść. Miłość, to jedno słowo, które kryje w sobie wielką moc, ale wiem, że tej mocy nie zrozumiesz dopóki jej nie poczujesz. Jednak nie martw się, przyjdzie czas i na Ciebie, a wtedy każdego dnia w duszy przyznasz mi racje, że faktycznie miłość jest niesamowitym i niebywale trwałym uczuciem, którego nic nie jest w stanie przerwać. Dopiero wtedy poczujesz jak to wspaniale jest kochać. / napisana
|
|
 |
|
Jak wygląda świat, kiedy życie staje się tęsknotą? Wygląda papierowo, kruszy się w palcach, rozpada. Każdy ruch przygląda się sobie, każda myśl przygląda się sobie, każde uczucie zaczyna się i nie kończy, i w końcu sam przedmiot tęsknoty robi się papierowy i nierzeczywisty. Tylko tęsknienie jest prawdziwe, uzależnia. Być tam, gdzie się nie jest, mieć to, czego się nie posiada, dotykać kogoś, kto nie istnieje. Ten stan ma naturę falującą i sprzeczną w sobie. Jest kwintesencją życia i jest przeciwko życiu. Przenika przez skórę do mięśni i kości, które zaczynają odtąd istnieć boleśnie. Nie boleć. Istnieć boleśnie - to znaczy, że podstawą ich istnienia był ból. Toteż nie ma od takiej tęsknoty ucieczki. Trzeba by było uciec poza własne ciało, a nawet poza siebie. Upijać się? Spać całe tygodnie? Zapamiętywać się w aktywności aż do amoku? Modlić się nieustannie?
|
|
 |
|
Tak strasznie zmieniło się moje życie od naszego rozstania. Mimo łez, rozdzierającego bólu pękającego serca, mimo tego jak straszne bolało, nie siadłam w kącie skulona z żyletką w dłoni. Mimo tego, że łzy spływały po policzku, zaciskałam pięści, zagryzałam wargi i szłam naprzód. Owszem, upadałam, upadałam boleśnie, ale szłam. W tym momencie mam kochającego faceta, kogoś dla kogo jestem najważniejsza, pracę, masę marzeń, które Ty pomagasz mi spełniać, mam wszystko. A Ty? Ty się stoczyłeś, utonąłeś w bagnie jakim jest alkohol, joint, imprezy. Upadłeś tak samo, jak kiedyś ja. Pomogłabym Ci, ale Ty tego nie chcesz. Podałabym dłoń, mimo wszystko, ale masz to w dupie. No cóż, Twoje życie. Tylko jeżeli zdecydowałeś się odejść, nie chcesz walczyć o mnie, to proszę nie wracaj za jakiś czas ze słowami "żałuje". Już tego chyba nie chcę./ASs
|
|
 |
|
W jaki sposób wyjaśnić Ci jak ważne mimo wszystko jest dla mnie to, że jesteś? Jak wytłumaczyć, że w życiu najbardziej boję się tego, co piękne?
|
|
 |
|
"Kup mi jakieś dobre wino i pozwól mi wypuścić to co trzymam w sobie."
|
|
|
|