 |
- co u Ciebie ? ~ a dziękuje, wszystko do dupy
|
|
 |
Śmierć to chwila, w której kończy się ból, a zaczynają dobre wspomnienia. Nie koniec życia, lecz koniec bólu.
|
|
 |
2 lata, 24 miesiące, 731 dni, 17 544 godzin, 1 052 640 minut, 63 158 400 sekund…
KOCHAM CIĘ ALBERT ! ♥
|
|
 |
pamiętam czasy, gdy tekst bałwana z Tabalugi: "Jakubie, zrób mi loda", nie budził żadnych podejrzeń.
|
|
 |
wiesz, jestem w takim momencie, że nie żałuję. gdybym nie spróbowała z tobą, nadal myślałabym, że czekałaby na nas cudowna, wspólna przyszłość. patrzyłabym na ciebie sercem, a nie rozumem, czyli właściwie byłbyś bez wad. nie sparzyłabym się na tobie tak mocno, więc nadal nie umiałabym trzymać tego zdrowego dystansu. nie mogę żałować tego co było, bo choć gorzka, to nadal lekcja, prawda? sam pokazałeś mi, że nie mamy żadnej wspólnej przyszłości, dzięki czemu mogę iść do przodu bez uczucia, że mogłam coś zrobić, ale machnęłam na to ręką. miałam, straciłam, zdarza się. właściwie otworzyłeś drzwi do tego szczęścia, którego ty nie mogłeś mi dać.
|
|
 |
to smutne, kiedy z kimś, z kim mogliśmy porozmawiać o wszystkim, teraz nie mamy tematów.
|
|
 |
upadłam - nikt nie podał mi ręki. wstałam sama – silniejsza od nich wszystkich.
|
|
 |
wypijmy za wszystkich skurwysynów, których pokochałyśmy. za przyjaźń, która miała trwać wiecznie. za nieprzespane noce. za nadzieję na lepsze jutro
|
|
 |
nigdy nie dziel się szczęściem. nie mów skąd je masz i co sprawiło, że się uśmiechasz. ludzie, to jebani egoiści i będą chcieli ci to odebrać, pamiętaj
|
|
 |
podsumowując cały rok, ty byłeś najlepszym co mogło mnie spotkać.
|
|
 |
i chociaż od tak dawna już do mnie nie piszesz, na dźwięk każdej nowej wiadomości zamykam oczy i myślę sobie, a może tym razem to ty?
|
|
 |
spadając w dół, wzrok skierowałbyś ku ziemi, czy ku niebu?
|
|
|
|