 |
|
Leżeć obok i oddychać tym samym powietrzem. [cytrynna]
|
|
 |
|
W sumie to pociąga mnie ta zazdrość w Twoich oczach. / Stostostopro .
|
|
 |
|
Zabiorę Cię na świata kraniec, olać drogę powrotną. / Tomiko ♥
|
|
 |
|
Kochałam zasypiać z Twoim oddechem na szyi. / Stostostopro .
|
|
 |
|
Zaczął powoli ją rozbierać, ściągać z niej poszczególne elementy ubrań. Położył ją leciutko na łóżku, zaczął całować jej szyje, powoli przesuwał swoją rękę po okolicach jej biodra. Czuł jej bliskość, jej dotyk, jej oddech na sobie.Obudziła się rano obok niego, uśmiechnęła się 'Było cudownie' szepnęła, wtulając się w jego klatkę piersiową.
|
|
 |
|
Ucieczki w pamięć, to nie dawało mi zasnąć. / 2cztery7 ♥
|
|
 |
|
Jedna piosenka, tysiąc myśli i sytuacji w głowie. / Stostostopro .
|
|
 |
|
Pomyślał to ostatnie picie, od jutra koniec, zaczynam ogarniać życie. / Vnm ♥
|
|
 |
|
Była z nim dla lansu, dla szpanu, dla kasy. Platynowa blondi, pusta lalka barbie, nie mająca wiedzy na temat miłości. Lubiła gdy dawał jej drogie prezenty, gdy prawił jej komplementy, gdy chwalił jej wygląd. Mógł zrobić dla niej wszystko, mimo przyjaciół którzy mówi, że się na niej przejdzie ale ich nie słuchał, aż do momentu gdy zobaczył ją z innym kolesiem, była przyssana do niego, dotykał ją po całym ciele. Wyjebane miała na jego uczucia, liczyła się ilość kasy w portfelu. Plastikowa suka, która nigdy się nie zmieni.
|
|
 |
|
Teraz oferujesz mi pomoc? a gdzie byłeś jak świat mi się walił, i ćpałam tyle, że już nie ogarniałam rzeczywistości? gdzie byłeś, kiedy piłam takie ilości alkoholu, że własna matka się mnie wyparła? gdzie byłeś kiedy paczka fajek nie wystarczała mi dziennie? Nie odpowiesz? to ja to zrobię. Ruchałeś blond barbie, i woziłeś jej rozjebaną dupę w swoim samochodzie. Nie potrzebuję Twoich rad, i wskazówek. Przecież przez Ciebie przechodziłam gorsze gówno, więc się odpierdol. / Stostostopro .
|
|
|
|