 |
|
Cześć moblowicze! jak Wam się żyje?;) Ja z takim pytaniem; orientuje się ktoś,czy istnieje jakaś strona podobna do naszego już dawno podupadającego moblo? Gdzie mogłabym się swobodnie wypisać i liczyć na to,że choć jedna osoba przeczyta te moje wypociny? Średnio się orientuje a fajnie byłoby usiąść z kubkiem czegoś gorącego w ręku, tak jak kiedyś, i po prostu oderwać się od realnego swiata. To tyle,liczę na odpowiedź,trzymajcie się cieplutko!
|
|
 |
|
Zdecyduj,że chcesz tego bardziej,niż się tego boisz. / haust
|
|
 |
|
może przyjdzie nam ściany z bólu drapać za najmarniejszym słowem. i każdego słowa niewypowiedzianego na tym świecie żałować. tylko że będzie za późno. a ileż takich słów niewypowiedzianych zostaje w każdym człowieku i umiera razem z nim, i gnije i ani mu potem w cierpieniu nie służy, ani w pamięci. to po co jeszcze sami sobie zadajemy milczenie?
|
|
 |
|
Ma w sobie coś, co sprawia, że nie chcę go opuszczać ani na chwilę. | lost-myself
|
|
 |
|
Nie można zacząć żyć zdrowo,na nowo,kiedy w głowie ciągle ma się te same chore myśli. / haust
|
|
 |
|
"Nie mieliśmy kiedyś nic prócz siebie; dotyków dłoni,krzyków w gniewie i morza łez. Zrobiliśmy razem setki kilometrów po niebie, ale na którymś postoju zostawiliśmy sens"
|
|
 |
|
To nie jest właściwe, pragnąć kogoś, nawet jeśli nie fizycznie tylko czysto mentalnie, będąc w związku z inną osobą. Po prostu złe. Ale przecież te złe, zakazane rzeczy kuszą najbardziej. | lost-myself
|
|
 |
|
"Mówiłaś mi,że jest taki o jakim marzysz,chowając przede mną siniaki na twarzy.Nie pytaj mnie,czy pomogę Ci, wiesz,że tak.Chociaż tyle mogę dzisiaj. Znając życie potem powiesz mi, że i tak kurwa mać, zechcesz odejść z nim. "
|
|
 |
|
Wszystko mnie dziś denerwuje,kuje,uwiera,a tak najbardziej,to ten brak Ciebie / haust
|
|
 |
|
Odkąd Cię poznałam, mało co jem, mało co śpię, i ciężko mi się oddycha.Wszystkie inne myśli pognały gdzieś na inny,dalszy tor.Odkąd Cię poznałam,każdego dnia umierałam ze strachu, że może w jakiejś roztargnionej,niezaplanowaniej chwili zatracisz się i przypadkiem powiesz "kocham Cię,P", a ja wtedy będę musiała otrząsnąć się,i wziąć Twoje serce na moje dotychczas samolubne barki.Dziś dźwigam tę Twoją miłość i znowu się boję, Jezu Chryste, tak się boję,że kiedyś ona spadnie, a ja nie będę potrafiła znaleźć w sobie wystarczająco dużo sił, by ją podnieść. /haust
|
|
 |
|
Wiesz,kiedy mówiłam,że potrzebuję "kogoś",zawsze miałam na myśli,że potrzebuję Ciebie.Miałam nadzieję,że się domyślisz,ale moje oczekiwania jak zwykle przerosły Twoje możliwości./haust
|
|
|
|