 |
- musze kupic nawigacje bo niewiem czy trafie;d
- az tak z Toba źle?;D hahaha ;D
- gdzie ty wgl mieszkasz?
w dzielnicy narkomanów?
- zgadłeś ;D
- ee to luz trafie bez navi
- no ;d wiesz gdzie to ;D
- nie / szyszunia + Raff cz.3 ;D
|
|
 |
- kosa był dziś u mnie.
przejechalismy na motorze takiej babce jeden kure i darła morde ze na policje zadzwoni;d
- hahaha ;d moze byscie tak do mnie wpadli a nie ;d
- musiałem jej 2 dychy dac i jeszcze przepraszałem
wpadne jak kupie kask
- cipa na drodze kury trzyma ;d
- hahahaa to kupuj kupuj ;d
- jeszcze sie darła ze to mogło byc jej niepełnosprawne dziecko akurat na tej drodze;d / szyszuniaa + kolega Raff ;D cz.2
|
|
 |
- jedziemy na lody? - ale na jakie lody?
- normalne ;D
- ee.. to nie jade
- rabany ;d debil jestes ;D
- liczyłem na ciekawsze propozycje / szyszunia + kolega Rafał ;D
|
|
 |
|
postanowienie że walentynki spędzę z kimś, chyba mi sie nie uda. znowu. /wz.
|
|
 |
Ulice mokre od deszczu i ona. Drobna postać spacerująca starym, pełnym dziur chodnikiem. Trzymając w dłoni parę czarnych balerinek skakała po kałużach. Nagle zatrzymała się i wyciągając ręce ku górze krzyknęła jak najgłośniej że go kocha. Po chwili poczuła spadające z nieba krople deszczu, które delikatnie uderzały o jej twarz. Prostowały jej długie blond loki ale nawet to nie było wstanie zepsuć jej cudownego humoru. Uśmiechała się krocząc dumnie dalej, nie zwracając uwagi na przemoknięte ubrania i rozmazany makijaż. Usta ciągle układały jej się w szczery uśmiech którym zarażała mijających ją przechodniów. Rozłożyła szeroko ręce i kręcąc się śmiała się w głos. Stanęła a świat nadal wirował. Położyła się na zielony trawnik i odetchnęła głęboko. A przez jej myśl szybko przebiegło "Jezu. Ja naprawdę go kocham." / ciamciaa ♥
|
|
 |
Plan melanżu: Najpierw jesteś odjebany, potem najebany a na końcu zajebany. ♥
|
|
 |
za miesiąc szkoła. już tęsknię za tymi głupkami, co jeden to większy. za codziennymi przerwami, spóźnianiem się na lekcje, zwalanie się z ławek, ściąganie, pisanie sprawdzianu całą klasą, za śmiechami przez cały czas. tęsknię za tymi ludźmi. / szyszuniaa
|
|
 |
|
mam ochotę się upić, nawalić, uchlać, najebać ... wszystko jedno. Byle tylko znieczuliło.
|
|
 |
|
tak bardzo nienawidzę siebie. dlaczego ? dlatego , że kłądąc się wieczorem katuje swoją psychikę wspomnieniami. przed oczami mam obraz tego jak było kiedyś. przypominają mi się te cudowne chwile i ryczę, jak dziecko - zatykając twarz poduszką, by przypadkiem ktoś nie usłyszał. / veriolla
|
|
 |
na twarzy uśmiech, a w duszy taki rozpierdol, że nawet nie masz pojęcia.
|
|
 |
wszystko jest okej, a potem przyplącze się ktoś trzeci i wszystko zjebie.
|
|
|
|