 |
|
Młodość już taka jest, sama ustala granice wytrzymałości, nie pytając, czy ciało to zniesie. A ciało zawsze znosi.
|
|
 |
|
tęsknię za facetem, którym był kiedyś. brakuje mi tego, jak siedzieliśmy w środku zimy na Jego balkonie w koszulkach na krótki rękaw powtarzając ciągle pod nosem 'a tam, ciepło', jak piliśmy malinową herbatę z zakładem kto będzie głośniej siorpał. chciałbym, żeby znów tu był, poprawiał mi kolorowy szalik, lepił śnieżkę i rzucał nią w nauczyciela od wfu. tęsknię za ciepłym oddechem, którym otulał moją twarz i za słowami, które swego czasu były podstawowym składnikiem mojego pożywienia. tęsknię, nie dlatego, że nie mogę Go mieć - zwyczajnie się zmienił, w człowieka przy którym nie potrafię istnieć.
|
|
 |
|
I najśmieszniejsze w tym wszystkim jest to, że z minuty na minutę stawał się ważniejszy
|
|
 |
|
Nikt nie może cofnąć się w czasie i napisać nowego początku , ale każdy może zacząć od dzisiaj i dopisać nowe zakończenie . ..
|
|
 |
|
W ciemnościach pokoju powoli spływają jej łzy po policzkach. Nikt nie wie co toczy jej się myślach... //Olol03
|
|
 |
|
Przyszła jesień, następnie nadejdzie zima, wiosna, lato. Minie rok, dwa lata, dziesięć. Zapomnimy.
|
|
 |
|
Fakt, kiedyś mi się podobałeś. No ale przecież wiecznie ślepa nie będę.
|
|
 |
|
Niby nowa droga, więc dlaczego chcę wracać i trwać w jednym dniu, godzinie tej dla nas?
|
|
 |
|
nie chcę obietnic na zawsze. nie chcę zapewnień, że przyszłej jesieni też będziesz obok. po prostu mnie poznaj, a potem zadecyduj, czy przypadkiem nie jestem zbyt wygadana, zbyt nieznośna, kapryśna, czy nie za często zmienia mi się humor, i ogólnie czy to to, czego szukałeś; potem podpisz deklarację, że chcesz przez najbliższe miesiące co wieczór ogrzewać moje przemarznięte policzki swoim oddechem.
|
|
 |
|
Zapomnijmy o przeszłości, dajmy czas teraźniejszości, błagam.
|
|
 |
|
Bezczelnie nadal zaciągam się tobą, a przecież dobrze wiem, że jesteś rakotwórczy.
|
|
 |
|
Powoli przyswajała sobie fakt, że już nigdy więcej go nie zobaczy, jego uśmiechu, oczu, tych śmiesznych a zarazem fajnych min, które zawsze robił. Przyswajała sobie, że on już nie napisze, że będzie musiała usnąć bez sms'a na dobranoc. To było dla niej trudne, ale tak musiało być. Wiedziała, że nie może zaufać mu po raz kolejny, nie chciała./ zouuzaa
|
|
|
|