 |
|
Nie rozumiem ludzi, którzy sami ze mnie zrezygnowali, odepchnęli mnie i zerwali kontakty, a potem wracają i są zdziwieni,że już na nich nie czekam.
|
|
 |
|
legenda głosi ,że pewnego dnia zakocham się z wzajemnością.
OBY.
|
|
 |
|
przyjaciele ; nie zastąpiona banda debili , którzy co dzień dają kolejną pierdoloną nadzieję że jednak da się żyć .
|
|
 |
|
to już inny rozdział, ale książka jest ta sama.
|
|
 |
|
Przemilczenia dzielą bardziej niż nieobecności.
|
|
 |
|
przepraszam, że mam taką naturę, że czasem nie zastanawiam się nad tym co mówię .
|
|
 |
|
'pozwól naprawić mi to, co we mnie zepsute'
|
|
 |
|
odczuwam pustkę, brak mi czegoś, nie wiem sama.
|
|
 |
|
coś we mnie w środku zmieniło się na zawsze. jestem innym człowiekiem, inaczej na wszystko patrzę.
|
|
 |
|
wiem, ze bywam trudna, ale właśnie to sprawia, że dwa razy bardziej doceniam tych, którzy zawsze są przy mnie.
|
|
 |
|
Gdybym mógła, gdybym tak mógła wydrzeć sobie serce, i odrzucić serce, i być bez serca - byłoby mi lepiej, dużo lepiej, byłoby najlepiej...
|
|
 |
|
'i coś pękło między nami, coś jak mięśni zanik.'
|
|
|
|