 |
|
Mówią – widzę jak upadasz, odpowiadam – to nie ja,
|
|
 |
|
przestałem radzić sobie z życiem
I zacząłem chlać co weekend
I umierać
|
|
 |
|
Rok mija i mi chyba trochę przykro, mimo
Że kurwa nic w tym roku mi nie wyszło!
|
|
 |
|
Zabłądziłem wśród tych ulic, brudnych ulic,
Brudnych tak, że możesz brud przytulić
|
|
 |
|
Weź obudź się ze snu, bądź z nami bracie znów. Z pośród tysiąca dróg wybierz dobrą, bądź zdrów. Weź obudź się ze snu, to ostatni gwizdek bracie, bo śmierć to twój wróg, a życie to przyjaciel / Peja
|
|
 |
|
Piję browar z gwinta, a nie Don Perignon / Słoń
|
|
 |
|
Podejdziesz zbyt blisko, rzucę Ci prawdy garścią w twarz. / Kaczor
|
|
 |
|
Życie nam przejdzie gdzieś blisko obok, jeśli zabierzemy w przyszłość wczoraj ze sobą / Pih
|
|
 |
|
Unikasz ludzi których za nic nie chcesz spotkać / HG
|
|
 |
|
Zachowaj twarz wobec innych, przede wszystkim wobec siebie / HG
|
|
 |
|
Bo gdy jest ciężko ktoś podaje dłoń pomaga wstać, a nie celuje w skroń / HG
|
|
 |
|
Wiem tylko jedno, że zawsze wstanę gdy upadnę / HG
|
|
|
|