 |
|
Ja pofrunę wyżej
Ty w gajerze będziesz próbował przypomnieć sobie kim byłeś;]
|
|
 |
|
Palić na parapecie popijając kawę i wzlecieć myślami
Wyżej niż najwyższy budynek w tym mieście
Póki te myśli nie robią się ciężkie, zbyt ciężkie by nieść je
Wyrzuty sumienia zbyt gorzkie, by znieść je!
|
|
 |
|
Znana prawda jednak zaskoczyła go znów
Miłością ich życia jest często największy buc
Co? chuj, skurwiel, który je olewa
A zakochany dżentelmen ociera łzy i śpiewa!:D
|
|
 |
|
Jego znajomość kobiet była na wyższym poziomie
Lubił przebywać w ich gronie, dać się ponieść
I zapomniał co nawinąłem w ósmym wersie
Teraz chciał by koleżanka okazała mu serce
Całe lata strach, że nie zdobędzie jej nigdy
Dekoncentrował jego trzeŹwe spojrzenia jak szyldy ;]
|
|
 |
|
Strach z wiekiem przybiera inne barwy
Im jesteś starszy tym jesteś twardszy
Jemu coraz bliższy jest kolor czarny
Teraz śmiejesz się, wtedy wolałeś być martwy ;]
|
|
 |
|
Obiecał sobie, że więcej nie będzie się bać
Chyba, że twoje zajęcie to jeść i spać ;]
|
|
 |
|
i nienawidzę Cię jak truskawek, czekolady, słońca, plaży, morza, nutelli , m&m'sów i ciepłej malinowej herbaty.
|
|
 |
|
kiedy składasz obietnice, później ja łamiesz - NIENAWIDZĘ !!!;]
|
|
 |
|
mieliśmy wszystko a nie mieliśmy nic rozpaliłeś ognisko w mym sercu jak nikt
mieliśmy wszystko teraz nie mamy nic byliśmy wtedy blisko a tak daleko dziś!:)
|
|
 |
|
i niby nic się nie dzieje a stało się tak wiele jesteś moim wrogiem a byłeś przyjacielem i znowu mnie o ciebie wszyscy pytają a ja nadal nie wiem czemu czemu ludzie się rozstają
|
|
 |
|
czy można kochać po to aby potem nienawidzić i rzucać w siebie błoto wcześniej razem tydzień w tydzień !
|
|
 |
|
gdzieś na przedmieściu gdzieś usłany różami placyk tam w czułym objęciu tańczący z lalkami pajacyk ;]
|
|
|
|