 |
mój problem polega na tym, że najpierw sama wpycham Cię do windy każąc Ci spierdalać, a później wzywam ją z powrotem ze łzami w oczach, żeby oparta o jej drzwi móc jechać te 10 pięter w dół, zatrzymując się na każdym z nich. i na oczach poddenerwowanych, czekających sąsiadów, smakować Twoich ust dosadniej niż kiedykolwiek wcześniej.
|
|
 |
Nawet, gdy jest zajebiście źle ,wiedz, że masz we mnie oparcie .
|
|
 |
Tak w sumie to spierdalaj .
|
|
 |
Naprawdę do Ciebie nic nie mam , ale możesz spierdalać ?
|
|
 |
nudyy ;/ popisze ktoś?; d
|
|
 |
|
byłeś mi najbliższy z tych wszystkich szarych ludzi.
|
|
 |
nie mając w życiu celu nigdzie nie dojdziesz.
|
|
 |
życie nie polega na oddychaniu, ale na chwilach, które wstrzymują oddech.
|
|
 |
Cieszę się Twoim szczęściem , bo jakoś swojego nie mam .
|
|
 |
Lekkie promyki słońca,które przedostały się przez grubsze zasłony, próbowały mnie obudzić . Przewróciłam się na drugi bok i cicho mrugnęłam. Nagle poczułam jakby coś mnie smyrało po plecach . Po chwili moje zmysły tak się rozbudziły, że przypomniałam sobie wszystko od wczorajszego popołudnia. To był on , a ja leżałam z nim w łóżku . Czułam się niezwykle lekka i szczęśliwa. Nie wiedząc czemu , szybko się odwróciłam w jego stronę ,a posłał mi cudownego , słodkiego buziaka .
|
|
|
|