 |
|
Nie szukam Boga w ludziach, chce znaleźć w nich człowieczeństwo . / Niesiemy prawdę
|
|
 |
|
Póki co wciąż się uczę , ogarniam człowieczeństwo. Choć czasami najpiękniejsza prawda to szaleństwo. /O STR
|
|
 |
|
Miej tą świadomość, że moja czarna lista zaczyna się kurwo od twojego nazwiska / Chada
|
|
 |
|
Od kiedy ktokolwiek z nas wiedział, od czego miał pałę,
A ja byłem zapatrzony w Ciebie jak w pierwszy zegarek,
Po co miłość, kiedy jest, co ją tworzy,
Nie wiedziałem, byłem na to za młody,
Mimo wszystko, coś mówiło: więcej!,
Gdy byliśmy blisko siebie, splatało ręce,
Dziś nie mówię nic, jestem znów tam,
Twoja podróż zaszyła sercu usta,
Czasem biję się w pierś, czy mogłem więcej,
Lecz to głupie, ja byłem jeszcze dzieckiem,
Nie chcę płaczu, łez płynących rzewnie,
Przeznaczenie, od nas niezależne,
Jeśli zamarzłby ocean, musisz wiedzieć,
Byłbym pierwszą osobą, która przez niego pobiegnie,
Do Ciebie.. / BAKU
|
|
 |
|
I nawet kiedy płacze to te łzy zamarzają, bo w środku jestem zimny jak upadły anioł / Małolat
|
|
 |
|
Głowa do góry, choć wszystko się pieprzy / Chada
|
|
 |
|
I czy tego chcesz czy nie jesteśmy tacy sami ziomek, nasze serca pompują krew, a łzy są słone / Słoń
|
|
 |
|
Musisz się zatrzymać i pomyśleć choć przez chwilę co mnie napędza i daje mi siłę to co mnie napędza sprawia, że żyję / Onar
|
|
 |
|
Zostań dzisiaj w domu, nie wchodź dziś na ulice
Połóż się wygodnie, ziomek, i zrelaksuj przy muzyce
Otwórz se bronka, skręć i odpal lolka
Zapomnij na chwilę o tej materialnej gonitwie
Zaszło słońce, za oknem głucha noc
Niech cię nie przykryje nylonowy worek, tylko koc
Dziś nie ma walki, broń cicho leży w kącie
Dziś nie poniesiesz ran na porachunków froncie
Głęboki wdech, czujesz ogarnia cie spokój
Leci w daleką podróż kapsułą mały pokój
Zostawiasz z boku telefon i ustawki
Klienci dadzą rade bez ciebie, gdzie indziej kupią dawki
Znów bucha trawki łapiesz do swoich płuc
kometa z dulafki kładź delikatnie, by nie stłuc
Podkręć hifi, poczuj rytm i nuć
Tego stanu nie zakłóci pod oknem jakiś pijany buc / KALI
|
|
 |
|
Codziennie wieczorem modle się o jutro. Modle się aby jutrzejszy dzień był tak samo dobry jak poprzedni bo boję się, że znowu powrócą dni, w których smutek i łzy gościły przy mnie w ciemnym pokoju. / bellolina
|
|
 |
|
Do innej mówisz - Kocham Cię
|
|
 |
|
I naprawde lubie wracać w nocy przez las chociaż to tak gówniarsko nie odpowiedzialne..i lubie jak siedzisz na przeciwko mnie i sie smiejsz z byle czego, jak wstajesz ranoo po 3 godzinach spania i idziesz ze mna do koscioła, lubie że podtrzymujesz mnie i jestes pewna ze wygrasz 10 zł chociaz ja w to tak malo wierze..a arbuz i płatki o smaku ciasteczek tez mi smakują..fajnie jest jak sie przytulasz i niechcesz stamtad iśc.. jak kradniesz ciasto i czeresnie i jak lezysz na trawie w zielonych spodniach , jak nie mozemy w sobote wieczorem znalesc otwartego sklepu i to że wyrzuciłysmy tymbarka.. że wypisuje z toba miliony pakiety smsów ..i wiem że nigdy nie bede z nikim tak szczera..nawet w 1% ..wiem że czesto mowie o jednym i tym samym ale kiedyś mi minie obiecuje..potrzebuje tylko troszke czasu;*
|
|
|
|