 |
|
odezwij się czasem, ciekawy jestem gdzie i z kim teraz umierasz
|
|
 |
|
musisz objąć mnie mocno, gdy wchodzimy gdzieś razem i mieć tą świadomość, że masz najlepszą pannę
|
|
 |
|
"Na końcu jesteś kim jesteś.
I to prawdopodobnie jest ten, kim byłeś zawsze." :))))))))
|
|
 |
|
niech nie wie, co się dzieje i nieświadoma swej piękności
niech w myślach mych pięknieje
|
|
 |
|
żadna wielka miłość nie umiera do końca. Możemy strzelać do niej z pistoletu lub zamykać w najciemniejszych zakamarkach naszych serc, ale ona jest sprytniejsza – wie, jak przeżyć.
|
|
 |
|
my, kobiety, jesteśmy dziś samodzielne i silne, ale pod koniec dnia, potrzebujemy przy sobie silnego mężczyzny o romantycznej duszy
|
|
 |
|
nauczyłem się w życiu pare rzeczy, wszystkich źle
|
|
 |
|
Póki żyje na zawsze tylko twój
Szeptał czule jej do ucha, ale czy to czuł
Ona wniebowzięta w błękitnej sukience
Czuła że to ten jemu odda nawet serce
Splecione ręce, spokój, dom, rodzina
Dają sobie rade ona marzy dać mu syna
On ma tego dość, on tego nie wytrzyma
Bo ciągnie go ulica, kusi go inna dziewczyna
Samotne wieczory, ból na twarzy w oknie
Błękitna sukienka raz po raz słono moknie
|
|
 |
|
Życie jest za krótkie wiec spowalniam je jointami. / Qlop
|
|
 |
|
Boże chroń mnie przed prawem,
bo ze złem sobie poradzę. / Qlop
|
|
 |
|
smak wódki z plastików, pamiętasz ten syf?
|
|
|
|