 |
|
to już nasze kolejne spotkanie. już mamy nawet ustalone tematy zakazane, co lubimy, czego nienawidzimy. w sieci jesteś bosem, a kiedy mnie widzisz spuszczasz wzrok gdy tylko spojrzę.
|
|
 |
|
Wszystkie horoskopy pod moim znakiem piszą bym w końcu zapomniała o przeszłości i zaczęła żyć teraźniejszością . okej, a czy gwiazdy wzięły pod uwagę, że w tej teraźniejszości wystąpi epizod pod tytułem ' kurwa, kocham byłego' ? . raczej nie .
|
|
 |
|
Sylwester. w dupie mam wszystkie noworoczne postanowienia, wyjebane mam te wszystkie imprezy, na których wóda leje się hektolitrami. Ja po prostu nie lubię tego dnia odkąd odszedłeś. Dlatego spędzę dziś ten dzień z Twoim najlepszym kumplem .
|
|
 |
|
chciałabym przespać te wszystkie ważne i istotne daty, które trzeba w jakiś sposób ucztować. Jutrzejszy dzień przespać, by nie patrzeć na zalane mordy, wykrzykujące bzdury . Moje osiemnaste urodziny, bo to jest dla mnie tylko dodatkowy rok, który nic nie zmieni. A święta, całe 3 dni. Spać, by nie patrzeć na fałszywe uśmiechy i udawanie, jak to jest u nas wspaniale.
|
|
 |
|
Tak już ma być zawsze: poranek, gdy nie chce się wstawać, zmierzch, kiedy nie chce się jeszcze umierać, wieczór pełen obaw, niekończące się noce udręk. Już płakać nie potrafię, chyba nie potrafię. A kochać? Gdzie podziało się moje uczucie miłości? Boże, co ja z sobą zrobiłam.
|
|
 |
|
Są podobno granice, których nie wolno przekraczać. Ja mam wrażenie, że przekroczyłam je wszystkie.
|
|
 |
|
Pogubiłam się we wszystkim jak małe dziecko, nieświadome jeszcze tylu spraw.
|
|
 |
|
Nie myślę o niczym. Ani o przeszłości, ani o tym, co będzie. Nie myślę nawet o tym, co teraz. Chyba nie dociera do mnie, że mnie zamknęli. Tylko czasami chwyta mnie straszny lęk, boję się panicznie, tylko nie wiem czego. Wtedy wydaje mi się, że zaraz umrę albo zwariuję. Rzeczywistość jest bańką mydlaną. Gdy mocniej odetchnę, wszystko zniknie. Prawdziwą zmorą jest brudna, pokrwawiona strzykawka. To, co po nas zostaje. I jakiś żal w sercach najbliższych. Po wielkiej pustce, jaką im stworzyliśmy.
|
|
 |
|
Jak można przetrwać noc, taką noc, gdzie wszystko jest ostateczne i nieodwracalne? I nie można umrzeć. I trzeba tu być. Dlaczego musiałam umrzeć za życia?
|
|
|
|