 |
spojrzeliśmy na siebie, szukając słów, które nie istniały.
|
|
 |
od dzisiaj obiecuję sobie, zapomnieć. przestanę obsesyjnie o Tobie myśleć wraz z każdym oddechem. nie będę wspominać Twojego spojrzenia podczas siedzenia na parapecie. koniec z planowaniem wspólnego życia z Tobą, podczas picia kakao. nie będę biec jak oszalała do telefonu, kiedy usłyszę jego dźwięk z nadzieją, że to Ty. przestanę wypisywać Twoje imię w każdym możliwym zeszycie. i nareszcie sobie uświadomię, że jesteś szczęśliwy, niezainteresowany i zajęty.
|
|
 |
gdyby tęsknił, to by powiedział. gdyby chciał, to by napisał. gdyby kochał, to by się umówił. bez żadnego 'ale'. a teraz to zapamiętaj.
|
|
 |
nie czuję nienawiści, złości. nie jestem przygnębiona. szybko zasypiam, nie dręczą mnie koszmary, nie popadam w depresję. zachowuję się całkiem normalnie. przecież nie mogę wiecznie zastanawiać się nad tym czy wrócisz czy nie. przecież nie będę czekać. układam sobie życie, całkiem powoli, nie spieszę się. kontroluje każdy mój ruch, żeby tylko znów się nie sparzyć. jestem ostrożniejsza. zwracam uwagę na szczegóły, zwłaszcza, jeśli chodzi o uczucia. / notte.
|
|
 |
Wiesz co jest naszym problemem? Ty nie jesteś szczęśliwy z nią, ja nie jestem z nim. Wracamy myślami do tych wspólnych chwil, ale nikt nie powie tego głośno. Bawimy się w swoich teatrzykach, czasami nawet wierzymy, że może się udać, ale potem, puch, wracamy na start. Wiesz co nas dzieli? My sami./esperer
|
|
 |
każdy z nas spieprzył kilka niezłych opcji.
|
|
 |
każdy chce mówić, ale nikt nie potrafi słuchać.
|
|
 |
ludzie już nawet nie próbują być prawdziwi.
|
|
 |
wieczory, nie lubię wieczorów. zbyt wiele czasu na miliony pustych myśli.
|
|
 |
nie mów mi, gdzie jest granica. już dawno jestem za nią.
|
|
 |
ciekawa jestem, jakbyś zareagował, gdybyś odebrał telefon, że mnie już nie ma.
|
|
|
|